misiek1
|
# Posted: 12 Mar 2009 15:05
Odpowiedz
Mam ogromny problem z gardłem.Zaczęło sie to od chwili otrzymania hormonów tarczycy. Leki zostały odstawione, ponieważ zbyt duża dawka dała efekty kołatań serca, skoki ciśnienia, uczucie przeszkody w przełyku i suchość w krtani i gardle do takiego stopnia, że dostawałam ataki duszności. Po 2 tygodniach ustąpiły niektóre efekty uboczne, natoniast bardzo dokuczliwe wysychanie śluzówki i przeszkoda w przełyku została. Byłam u laryngologa, który stwierdził bardzo obłożony język - drożdżyce i przepisał mi flumycon 200 mg na trzy tygodnie.Biorę leki ponad tydzień nalot zniknął ale wysychanie śluzówki jest tak ogromne, że mam problemy z normalnym funkcjonowaniem.Nasila sie to kiedy wychodzę na powietrze.Rozgryzam także wit. ą+e i puczę gardło zrobionym płynem w aptece przepisanym przez laryngologa. Czy mogły to spowodować hormony tarczycy. Mam 49 lat zastanawiałam sie nad przyczynami ze strony hormonów kobiecych, których tez mam za mało(esrtogenu) mimo brania terapi hormonalnej.Proszę mi pomóc , bo dłużej tego nie wytrzymam.
|