hmosja
Użytkownik
|
# Posted: 17 Maj 2011 13:05
Odpowiedz
Miałam stwierdzony stan depresyjny i lękowy. Depresja jest okropna...przypominają mi się chwile, w których marzyłam o śmierci - żeby mnie nie było..abym nie czuła bólu. Przyczyniły się do tego dwie rzeczy: zostałam porzucona po 6 latach przez faceta, którego naprawdę kochałam i dolegliwości z powodu demodex, które teraz leczę. Nie skorzystałam z terapii psychologicznej z powodu wykonywania podobnej profesji i braku woli. Pomógł mi czas, świadomość, że dam radę sama i fakt, że najwyższą wartością jest zdrowie moich dzieci i moje własne. Wiara w to, że w życiu czeka mnie jeszcze wiele dobrego i duuużo zależy ode mnie samej. Proszę ...nie poddawajcie się...walczcie z determinacją a zobaczycie światło...!
|