dora91
|
# Posted: 9 Wrz 2011 13:11
Odpowiedz
Witam,
Jestem kobietą, mam 20 lat. Od ponad roku cierpię na nieokreślone problemy z żołądkiem. Zaczęło sie od pechowego wyjazdu do Bułgarii, gdzie zatrułam sie pizzą. Objawy strucia nastąpiły szybko (jakieś 2h) : wymioty, biegunka (w sumie na przemian przez jakieś 4h), po przyjęciu smecty wykończona poszłam spać. Rano totalnie nie miałam apetytu, z resztą bałam się cokolwiek zjeść, coś tam jednak spożyłam. Jednak od tego czasu wszystko się zmieniło.
Od tamtego dnia co jakiś czas mam przewlekłe bóle żołądka, które nasilają sie i ulegają po paru dniach. Najgorzej było jakiś miesiąc po pamiętnym wyjeździe. Teoretycznie nic specjalnego nie zjadłam, zemdliło mnie na uczelni, ale w bardzo dziwny sposób, miałam zawroty głowy, prawie mdlejąc doszłam do toalety, jednak nie bylo wymiotów, ani biegunki. Bałam sie wyjść z powodu bólu i silnych mdłości. Po ok. godzinie zdecydowałam sie przespacerować po świeżym powietrzu prosto do lekarza, na którego wizytę czekałam w toalecie z tego samego powodu co poprzednio. W końcu weszłam. Doktor przepisała mi coś łagodzącego i na trawienie bodajże, zaleciła ponadto USG i gastroskopię. Ta druga nic nie wykazała, jedynie na USG stwierdzono nadczynność jenit. Podłoża nikt nie odważył sie stwierdzić, sugerowano jednak nerwy, lub nawet depresję, czym byłam zdziwiona, aczkolwiek leki na tą przypadłość przyjmowałam przez jakiś tydzień, co niestety według mnie wzmagało zawroty i mdłości. Później przyjmowałam już tylko leki na trawienie, az do momentu, kiedy uznałam, ze to już niepotrzebne. Cały czas popijam melisę i dziurawiec. Tak jak wspomniałam wyżej dolegliwości wracały.
Średnio raz na dwa tygodnie czułam mdłości i bóle, jednak nie tak silne jak dziś. Np. Przedwczoraj skusiłam sie na dwa piwa, co było błędem. Pod wieczór dostałam mdłości, bólu (ucisku) żołądka, byłam pobudzona, miałam lekkie drgawki, oprócz tego bekanie, gazy, było mi słabo, po jakimś czasie przeszło i usnęłam. Następnego dnia (jak rok temu) brak apetytu, podenerwowanie, mdłości itp, itd. Dzisiaj siedząc teraz przed komputerem, po zjedzonym przed chwilą śniadaniu (owsianka z duszonymi gruszkami) czuję 'ciężar' na żołądku i wciąż pobudzenie. Naprawde nie wiem od czego to zależy i skąd się bierze. Wszyscy chętnie przyznają, ze to kwestia psychiki, w co nie chce mi sie wierzyć. Proszę o pomoc, co to moze być, co 'najbezpieczniej' jeść itp. Z góry dziękuję
|