| Autor |
Wiadomość |
Anonim
|
# Posted: 31 Paź 2007 16:21
Odpowiedz
nie interesowalam sie wczesniej depresjia,ale podejrzewalam,ze na nia cerpie.. zrobilam sobie kilka testow w sieci, co napewno nie jest wiarygodna diagznoza, ale wszystkie poteradzaja moje obawy..
|
|
|
Anonim
|
# Posted: 31 Paź 2007 16:24
Odpowiedz
p.s nie mysle o swoje smierci ale o innych, najblizsyzch...''usmieracam ich '' wmyslach i placze.. potafie sobie wyborazic najdramatycznijesze sytacjie i potem plakac..nie mam sily wstawac z lozka rano.. zmuszam sie do podstawtwych czynosci zycioweych.. nic mi sie nie chce.. boje sie zycia, boje sie o sowaj przyszlosc, ze nic mi sie nie uda.. obecnie mam parce, jestem artyska,ale niedlugo bede musisla ja zmienic i bioje sie ze nic nie potrafie...wiem, ze nie znajde nowej posady...jestem beznadziejna.. mam problemy z zasypianem... czy powinnam isc od psychitry..?ola. 23l
|
Anonim
|
# Posted: 1 Lis 2007 04:59
Odpowiedz
Tak powinnaś. To raczej nie jest depresja, a coś o podłożu nerwicowym, w każdym razie psychiatra wespół z psychologiem mogą cię wyprowadzić z tego stanu.
|
ligabet
|
# Posted: 25 Kwi 2010 04:15
Odpowiedz
Znam smak depresji i nerwicy i gdybym nie byla silna nie pokonalabym ja,uwiezylam ze musze zyc bo mam dla kogo. Drugi czlowiek tez przyczyni sie do takiego stanu,ludzie nawet nie maja pojecia co robia z drugim czlowiekem a czasem w srod przyjaciol czlowiek jest samotny i zostaje sam ze swoimi problemami.
|
slardar
Użytkownik
|
# Posted: 22 Lip 2010 09:08
Odpowiedz
Może nie od razu do psychiatry, ale do psychologa możesz się wybrać. Też chyba na to cierpię, też się zmuszam do wstania z łóżka, normalnie nic mi się nie chce. Do tego dochodzą jointy i mam wybite korki w mózgu. Myślę, że zmieniłoby się to jakbym kogoś poznał.
|
GRAZKA
|
# Posted: 19 Gru 2010 14:38
Odpowiedz
Ja tez mialam podobne obiawy,wydawalo mi sie ze caly swiat zwalil mi sie na glowe,jestem do niczego,balam sie zycia .Bylam przekonana ,ze nic dobrego mnie juz nie czeka.Stracilam chec do zycia.Nie opuszczaly mnie mysli samobojcze.Wiedzialam ,ze musze cos z tym zrobic ,ale dlugo trwalo ,zanim uswiadomilam sobie ze bez profesjonalnej pomocy,nie wyjde z tego.Zglosilam sie do psychiatry,choc nie bylo to latwe.Lekarz,na szczescie sympatyczny i kompetentny zapisal mi lek ktory wychwytuje serotonine w organizmie.Po kilku miesiacach widze juz znaczna poprawe ,co cieszy nie tylko mnie,ale i moja umeczona rodzine i znajomych.Pisze to dla tych ktorzy wlasnie przechodza przez pieklo depresji, nie ludzcie sie ze sobie sami z tym poradzicie.NIE CZEKAJCIE AZ WAM LEGNIE W GRUZACH ZYCIE PRYWATNE I ZAWODOWE.Szukajcie profesjonalnej pomocy!Depresja jest ciezka grozna dla zycia choroba,z czego malo kto zdaje sobie sprawe.Zaburzone sa procesy biochemiczne w mozgu i dlatego konieczne jest odpowiednie leczenie.Jest teraz wiele bardzo dobrych lekow ktore umozliwiaja normalne funkcjonowanie,i nie zwalaja z nog .Wszystkim braciom w cierpieniu zycze odnalezienia sie w zyciu po skutecznej terapii.
|
Anonim
|
# Posted: 19 Gru 2010 16:09
Odpowiedz
np. asertin jest dobry
|
|
|
Anonim
|
# Posted: 14 Wrz 2011 13:16
Odpowiedz
Żadnych objawów depresji nie można lekceważyć, nawet jeśli nie padnie diagnoza depresji. Do rozpoznania depresji trzeba stwierdzić, że funkcjonowanie pogorszyło się na wielu wymiarach: somatycznym (np. masa ciała, apetyt), emocjonalnym, poznawczym, motywacyjnym, relacyjnym (np. wycofanie z kontaktów). Ale nawet brak wszystkich kryteriów nie podważa sensowności szukania pomocy. http://www.psychoterapeutyczny.blogspot.com może pomóc, ale trzeba pamiętać, że psycholog nie jest jeszcze psychoterapeutą. Trzeba szukać terapeuty, który ma licencję albo certyfikat. Psycholog może być psychoterapeutą ale nie musi, ludzie często to mylą. Psycholog konsultuje, doradza, diagnozuje, ale nie prowadzi terapii, chociaż prawo tego nie zabrania, nie powinien. Jest teraz coraz więcej psychoterapeutów na nfz. Przy depresji najczęściej pomaga lekarz psychiatra i psychoterapeuta. Równocześnie, potem zazwyczaj wystarcza sama psychoterapia.
|