Login  Hasło 
Zapomniałeś hasła? | Zarejestruj się!
Sprawdź czy temat już istnieje: 
Jeśli nie, dodaj nowy temat (na dole strony).
zdrowie.flink.pl / Forum Zdrowie / Uzależnienie od kropli do nosa
<< 1 ... 135 . 136 . 137 . 138 . 139 . 140 . 141 . 142 . 143 . 144 . 145 ... 146 . 147 . >>
Autor Wiadomość
Jonasz
# Posted: 19 Cze 2017 09:42
Odpowiedz 


Fiver, Chanel,
A ja się jednak zdecydowałem na prostowanie przegrody nosa. Nie laserowo, plazmowo ale klasycznie - przy pomocy skalpela i młotka. Zoperowałem się w prywatnej klinice, więc nie miałem problemów z żadną tamponadą, którą zastąpił rozpuszczalny żel. Nie zgodziłem się jednak mimo sugestii na laserową korektę małżowin. I teraz po paru latach na ksylo i roku na sterydzie od trzech tygodni używam jedynie rinopanteinę i marimer. Śpię i oddycham już prawie normalnie :-)

fiver
# Posted: 27 Cze 2017 20:56
Odpowiedz 


Jonasz, a to super, że nie masz powikłań, jak ja, oby tak zostało, u mnie po 4 miesiącach wystąpił problem z uszami, ale ja miałam operowane zatoki, i dali mi antybiotyk Gentamycyne, który uszkadza słuch niestety (czego nie wiedziałam wtedy).
A co to znaczy, że oddychasz prawie normalnie? Czyli idealnie nie jest?
Jeśli wszystko będzie oki, daj znać, gdzie robiłeś zabieg.
Ja w Krajmed i niestety Krajewski mi spie*dolił, ODRADZAM wszystkim.

Chanelrose
# Posted: 4 Sier 2017 14:32
Odpowiedz 


Hej wam,
żyjecie? Chyba wszystko u Was dobrze skoro już nikt tu nie zagląda. Mam nadzieję, że tak :)
Fiver, jak twoje sprawy z uszami? I nosem?
Jonasz, jak samopoczucie po operacji? Doszedłeś do siebie? Jak oceniasz (na chwilę obecną) efekty operacji?
Aguś już dawno nie było, ale jak zaglądasz to też napisz co u Ciebie :)
Pozdrawiam :)

Jonasz
# Posted: 14 Sier 2017 20:41
Odpowiedz 


Halo, halo,
Sorki za milczenie, ale byłem na urlopie. U mnie po zabiegu (MML) zdecydowana poprawa, a jest "prawie" idealnie, gdyż wciąż mam katar, nasilający się wraz z poziomem wilgotności otoczenia. Jeszcze nie doszedłem jaka przyczyna, ale wszystko wskazuje na alergię. Za to oddycham przez nos normalnie, bez żadnych wspomagaczy. Czyli u mnie optymistycznie, choć walka z katarem wciąż trwa.
A jak u Was?

Chanelrose
# Posted: 15 Sier 2017 11:13
Odpowiedz 


Hej Jonasz :)
O, to pozazdrościć takiego urlopu ;) co do mnie - pamiętam jak tutaj na tym forum zastanawiałam się, zresztą my wszyscy, czy jest chociaż jedną osoba, która po kilkuletnim waleniu kropli odstawiłam i oddycha normalnie całym nosem przez całą dobę. I nie chcę tutaj uprzedzac faktów, ale specjalnie czekałam aż złapie mnie jakaś choroba (bo to podczas chorób zazwyczaj się wylamywalam z odwyku) i... Udało się. Nie leje kropli w sumie od jakiegoś lutego, ale miałam prawie miesieczny powrót w maju (pisałam tutaj zresztą). Wtedy to właśnie straciłam węch, teraz już wiem że to od kropli... To spowodowało, że obiecałam sobie że zerwe z tym nałogiem. Nie znioslabym życia bez zapachu mojego dziecka... No i wielu innych, jakby nie było to przeciez zmysł niezbędny do normalnego funkcjonowania. Podjęłam zatem kolejna próbę odwyku, udaną, bez żadnych wspomagaczy typu efedryna itp. Szczerze to miałam mały problem z zaśnięciem może pierwszej nocy, potem było z górki. W między czasie "poznałam" swój nos, zobaczyłam jak funkcjonuje, normalnie, bez i kropli i nauczyłam się z nim żyć. Nie sklamie jeśli powiem że już w pierwszym tygodniu miałam totalnie odetkany nos w dzień, a na noc ukladalam się na lewym boku żeby odetkac prawa stronę. Nad ranem jednak budzilam się na prawym boku (!) z całkowicie odetkanym całym nosem. Zatem szybko poszło.
Testem były infekcje. W bardzo kryzysowych sytuacjach piłam febrisan, który ma w składzie fenylefryne, więc zapewne to ona mi pomagała. I to prawda, że jak się nie używa kropli to infekcje trwają krócej i są lżejsze. Przynajmniej u mnie.
Mogę zatem (z pewną dozą ostrożności) powiedzieć, że można normalnie oddychać nosem po wieloletnim laniu do niego kropli.
O tą odpowiedź walczyłam półtora roku. I mam tylko nadzieję że już nigdy Nie będę musiała użyć tego świństwa. Teraz już wiem jak wielkie spustoszenie sieje nawet kilkudniowe ich stosowanie. W końcu nie bez powodu na zachodzie takie krople są jedynie na receptę...
Także no, moja historia jest pozytywna.
Jonasz, a ten twój katar to, że tak zapytam jaka ma formę? Taki typowo alergiczny, lejacy czy j Jonasz :)
O, to pozazdrościć takiego urlopu ;) co do mnie - pamiętam jak tutaj na tym forum zastanawiałam się, zresztą my wszyscy, czy jest chociaż jedną osoba, która po kilkuletnim waleniu kropli odstawiłam i oddycha normalnie całym nosem przez całą dobę. I nie chcę tutaj uprzedzac faktów, ale specjalnie czekałam aż złapie mnie jakaś choroba (bo to podczas chorób zazwyczaj się wylamywalam z odwyku) i... Udało się. Nie leje kropli w sumie od jakiegoś lutego, ale miałam prawie miesieczny powrót w maju (pisałam tutaj zresztą). Wtedy to właśnie straciłam węch, teraz już wiem że to od kropli... To spowodowało, że obiecałam sobie że zerwe z tym nałogiem. Nie znioslabym życia bez zapachu mojego dziecka... No i wielu innych, jakby nie było to zm? Jakie badania robisz na alergię? Pytam bo też planuje takie zrobić.
fiver, odezwij się proszę.
Pozdrawiam.

Anonim
# Posted: 14 Lis 2017 11:32
Odpowiedz 


też byłam uzależniona od tych kropli i od sulfarinolu. Pomogła mi wizyta u laryngolog. Dostałam krople ktore mozna stosowac cały czas bez konsekwencji - avamys, potem metmin. Aktualnie jest super. Katar mam ale lekki i nie mam zapchanego nosa. A kiedys jak odetkła mi się jedna dziurka to było swieto

Anonim
# Posted: 18 Lis 2017 23:52
Odpowiedz 


spadaj z tą reklamą trolu

paulins
Użytkownik
# Posted: 29 Lis 2017 11:23
Odpowiedz 


Czesc psikam otrivin po ok 6 razy na dobe od poltora roku. Bez niego nie moge oddychac. Czasami probuje nie psiknac to w srodku nocy budzi mnie suchosc buzi od oddychania. Psikam otrivin a nos tak zapchany ze wyplywa z powrotem. Wtedy musze odkrecac glowe, zeby w ogole splynal tam gdzie musi i odetkal nos. Potrzebne sa juz nawet dwa psikniecia w takiej sytuacji i godzina w srodku nocy zmarnowana. Dodam ze jak odkrece glowe to slysze jak krople pienia mi sie w nosie.. To jest masakra teraz to juz psikam wczesniej aby tylko noc normalnie przespac. Bylam u laryngologa. Dal mi krople "flixonase" czyli te sterydy. Dwa tygodnie bylo spokoju ale mi sie skonczyly wiec znowu jest otrivin. No i lekarz powiedzial, ze mam krzywa przegrode. Zaproponowal mi septoplastyke. No i tak sie zastanawiam juz miesiac, boje sie ale dzis zdecydowalam sie i umowilam na wizyte chyba bede musiala pojsc na ten zabieg bo przeciez jak zyc? za 10 lat i otrivin nie bedzie dzialal....

Chanelrose
# Posted: 29 Lis 2017 16:34
Odpowiedz 


paulins,
wiem, że ilość stron na tym forum trochę przeraża, ale poczytaj trochę, chociaż kilkanaście stron wstecz, zanim zdecydujesz się na prostowanie przegrody. Z tego forum, jak również z małego researchu, który zrobiłam wśród znajomych, mało komu to pomogło, a większości - o zgrozo - wręcz zaszkodziło.
Ja też mam krzywa przegrode, w dodatku przerosniete malzowiny - cudowny skutek uboczny lania xylorinu przez siedem lat. Też lalam kilka razy dziennie, w czasie przeziębienia nawet kilkanaście.
Az pewnego razu straciłam węch. Od kropli, laryngolog potwierdził.
Tak się przestraszyłam, że od tamtej pory już nigdy więcej nie użyłam kropli. To było pół roku temu. Oddychamy normalnie, czasem mam przytlumiona te stronę nosa w której przerost malzowiny jest większy. Ot, co. Nawet laryngolog był w szoku, że da się z tego wyjść.
Ponadto, dwa tygodnie to za krótki czas na uzyskanie pełnego działania sterydu, a zatem skoro w ciągu pierwszych dwóch tygodni ci pomogło, to prognozy są optymistyczne.
Przez pierwszy tydzień przy odstawieniu wspomoż się efedryna (Cirrus, sudafed). Potem będzie z górki. Do tego sterydu do nosa, woda morska i dasz radę. Trzymam kciuki.

paulins
Użytkownik
# Posted: 11 Gru 2017 11:22
Odpowiedz 


tak woda morska.. jak ja wlewam to sie cofa i splywa po ustach. mam tak zatkany ten nos, ze nie ma opcji. Nawet jak popsikam otrivinem to na boku nie moge lezec bo jak na lewym leze to lewa dziurka zapchana i na odwrot. Juz nie daje rady a w piatek mam wizyte... Nie odstawie tego sama. Nie wiem co mam robic.. Jakbym siedziala w domu to moze z inhalacjami bym poprobowala a ja poza domem 12h caly czas obsluguje klientow. Przy ludziach tez jak nie psikne to zaczynam przez buzie oddychac ktora musze mowic w dodatku caly czas.. No nie widze mozliwosci, zebym to odstawila.. Balam sie septoplastyki ale teraz jak czasami krew zobacze, ze leci z nosa.. zaczynam czuc, ze ten zabieg bedzie rozwiazaniem...

feel_x
# Posted: 11 Gru 2017 19:47
Odpowiedz 


Przy przerosnietych malzowinach nosowych robienie przegrody gowno daje. Pomyslcie tak. Zatyka się wam raz jedna raz druga strona lub obie na raz. Krzywa przegroda to kosc ktora sie nie przemieszcza wiec i zatkana by byla caly czas jedna strona. Pisalem juz kiedys ze dalem sie namowic jednemu lekarzowi na robienie przegrody i żałuję do teraz bo spiepszyl mi przez to sluzowke. Wycial jej za duzo i przez to w jednym miejscu robi mi sie strup. W koncu trafilem na specjaliste ktory powiedzial co mi jest i tak 5 czy 6 lat temu przeszedlem zabieg chirurgiczny na malzowiny. Zostaly przyciete. Od tego czasu zero kropli, a uzywalem ich 15 lat. Pod koniec musialem lac 3 buteleczki na tydzien. Nawet jak jestem przeziebiony to nos mi sie nie zatyka calkowicie. Niestety w miejscu gdzie zostala zniszczona sluzowka juz nic nie da sie zrobic

Chanelrose
# Posted: 12 Gru 2017 17:40
Odpowiedz 


paulins,
wiesz ja jak zaczynałam odwykowanie to też miałam wrażenie (i pewnie tak faktycznie bylo), że nos mam tak zatkany że nic nie wleci. Wyczytałam gdzieś o tej efedrynie, ona mi odetkala nos totalnie, próbowałaś? Poza tym ja już wiem, że u mnie np. ogromne znaczenie ma ułożenie głowy, np. podczas snu. Po tylu miesiącach już po prostu wiem jak się układać, że odetkal mi się nos, gdy jest zatkany.
A teraz najlepsze - od trzech dni z polecenia lekarza używam nasivinu dla dzieci, w celu odetkania trabek słuchowych (przeziębienie) i nawet jak już przestaje działać to nos mam odetkany. Taka magia. Po ponad pół roku odwyku.
feel_x,
czytałam twoje posty dużo wcześniej, i z tego co pamiętam to ty miałeś te malzowiny przyciete przez jakiegoś lekarza za granicą tak? U nas mało kto mówi o przycieciu, bardziej popularne są inne metody, niestety.
Ja, jeśli będę miała jakiś problem dalej z tym przytykaniem ucha to będę właśnie szukać lekarza, który mi zrobi, konkretnie jedna, przerosnieta - udowodniona na tomografii, malzowine. Tylko czy takiego spotkam?
W moim mieście narazie spotkałam jednego który mówił o przycinaniu, ale on mi z kolei powiedział że jeśli dotknie się do mojego nosa to zrobi przegrode i malzowiny albo nic. Bo same malzowiny mi nic nie dadzą. A ja jestem PEWNA że dadzą, bo mam dokładnie takie same spostrzeżenia jak ty.
Pozdrawiam.

<< 1 ... 135 . 136 . 137 . 138 . 139 . 140 . 141 . 142 . 143 . 144 . 145 ... 146 . 147 . >>
Twoja wypowiedź
Pogrubienie  Kursywa  Podkreślenie  Link do obrazka  Link do strony 

» Login  » Hasło 
Możesz podać tylko login bez hasła - nie ma konieczności rejestracji.
Login tymczasowy nie może być taki jak zarejestrowanego już użytkownika.
 
Pytania i odpowiedzi są pisane przez wszystkich użytkowników i nie są weryfikowane!
Pamietaj by przed zastosowaniem się do rad użytkowników, skosultować je z Twoim lekarzem. Tylko badania i wywiad lekarski poparty historią choroby są podstawą do leczenia.
Wygenerowane przez simple bulletin board miniBB™ © 2001-2018

Twój portal
zajrzyj na forum

  1. Zapisz się na magazyn
  2. Forum zdrowie
  3. Zasugeruj temat
  4. Opinie o stronie

Zdrowie i medycyna
Archiwum artykułów

  1. Aktywność fizyczna
  2. Alergia
  3. Alergiczne zapalenie spojówek
  4. Anemia
  5. Anoreksja
  6. Artroskopia
  7. Astma oskrzelowa
  8. Badanie krwi
  9. Biegunka
  10. Bolesne miesiączkowanie
  11. Ból gardła
  12. Bóle brzucha
  13. Bóle głowy
  14. Bóle karku
  15. Bulimia
  16. Chora wątroba
  17. Choroba lokomocyjna
  18. Choroba Wieńcowa
  19. Choroby jamy ustnej
  20. Choroby mężczyzn
  21. Chrapanie i bezdech senny
  22. Depresja
  23. Depresja sezonowa
  24. Dna moczanowa
  25. Gastroskopia
  26. Gorączka
  27. Grypa
  28. Grzybica stóp
  29. Hemoroidy
  30. Infekcje dróg oddechowych
  31. Infekcje układu moczowego
  32. Jak dbać o serce?
  33. Kamica żółciowa
  34. Kamienie nerkowe
  35. Kandydoza pochwy
  36. Kaszel
  37. Katar
  38. Katar alergiczny
  39. Krwawienie z nosa
  40. Łupież
  41. Łzawienie oczu
  42. Menopauza
  43. Miażdżyca
  44. Migrena
  45. Mononukleoza
  46. Nadciśnienie tętnicze
  47. Nadmierna senność
  48. Nadmierne pocenie
  49. Narkotyki u dziecka
  50. Nerwica
  51. Niedoczynność tarczycy
  52. Niedrożność jelit
  53. Nudności i wymioty
  54. Omdlenia
  55. Oparzenia słoneczne
  56. Opryszczka
  57. Osteoporoza
  58. Otyłość
  59. Owrzodzenia podudzi
  60. Padaczka
  61. Palenie
  62. Pierwsza pomoc
  63. Pierwsza pomoc w różnych przypadkach
  64. Pokrzywka
  65. Poślizgnięcia na lodzie
  66. Probiotyki
  67. Problemy z zaśnięciem
  68. Próchnica zębów
  69. Przerost migdałków
  70. Przerost prostaty
  71. Przykry zapach z ust
  72. Roztocze kurzu domowego
  73. Rwa kulszowa
  74. Stres
  75. Szczepienia ochronne
  76. Świnka
  77. Tanoreksja
  78. Trądzik
  79. Udar mózgu
  80. Ukąszenie żmii zygzakowatej
  81. Urazy głowy
  82. Witaminy
  83. Wrzody żołądka i dwunastnicy
  84. Wzdęcia brzucha
  85. Zaćma
  86. Zapalenie wyrostka robaczkowego
  87. Zapalenie ucha środkowego
  88. Zapalenie zatok
  89. Zaparcia
  90. Zawał serca
  91. Zawroty głowy
  92. Zdrowe stopy
  93. Zespół jelita drażliwego
  94. Zespół napięcia przedmiesiączkowego.
  95. Zespół suchego oka
  96. Zgaga
  97. Zwyrodnienia stawów
  98. Żylaki kończyn dolnych