Login  Hasło 
Zapomniałeś hasła? | Zarejestruj się!
Sprawdź czy temat już istnieje: 
Jeśli nie, dodaj nowy temat (na dole strony).
zdrowie.flink.pl / Forum Zdrowie / Uzależnienie od kropli do nosa
<< 1 ... 18 . 19 . 20 . 21 . 22 . 23 . 24 . 25 . 26 . 27 . 28 ... 48 . 49 . >>
Autor Wiadomość
papryczka
Użytkownik
# Posted: 27 Kwi 2010 15:34
Odpowiedz 


Witam, ja również byłam uzależniona od xylometazolinu 0,1. Ponad 10 lat.
Teraz już nie zakraplam od 3 miesięcy. Moja metoda była taka: zakraplałam tylko do jednej dziurki, zawsze tej samej, żeby była drożna, druga natomiast miała się regenerować. Uczucie straszne, ale nie tak straszne jak uczucie niedrożności obu dziurek. Zakraplanie do jednej dziurki trwało ok. 1,5 miesiąca, aż ta niezakraplana przestała mi dokuczać, nie czułam żadnej różnicy w drożności obu. Więc przyszedł czas na odstawienie kropli z drugiej dziureczki. Też trwało to ok. 1, 1,5 miesiąca. W międzyczasie dbałam o dobre nawilżenie mieszkania, stosowałam sterimar i sól fizjologiczną taką w ampułkach dla niemowląt (nazwy nie pamiętam), czyściłam nos (czyli smarkałam) na noc i z rana. Ciężko było, ale się udało. Pomimo długiego stosowania kropli, nie mam problemu z węchem, nos pracuje normalnie, chociaż tak naprawdę ciężko mi sobie przypomnieć jak to było 10 lat temu bez uzależnienia, pewnie jednak ta śluzówka tak przerosła, że o powrocie do normalności nie ma co liczyć, ale przynajmniej oddycham bez problemu bez wspomagaczy, teraz omijam krople szerokim łukiem. To świństwo powinni wycofać z rynku, gorsze od fajek.

Irrae
Użytkownik
# Posted: 28 Kwi 2010 00:27
Odpowiedz 


Gdyby xylometazolin wycofali z rynku, nie wiem co bym zrobiła. Na początku używałam kropli Rhinazin, ale któregoś dnia, poszłam do apteki i usłyszałam słowo: "na receptę". Jakie było moje zdziwienie, gdy nie chcieli mi ich wydać. Obeszłam w desperacji wszystkie apteki w okolicy i w jednej sprzedali mi "na czarno". Później, kiedy i w tej nie chcieli wydawać, dowiedziałam się, że xylometazolin posiada podobny skład. Używam ich do dziś, wiem, że niszczą śluzówkę, podrażniają, ale nie mam zamiaru z nich rezygnować. Może dlatego, że nie odczuwam skutków ubocznych, ponieważ używam ich tylko w czasie przesilenia dla alergików (od marca do sierpnia). Przez całą zimę nos mam puściutki.

papryczka
Użytkownik
# Posted: 28 Kwi 2010 15:33
Odpowiedz 


irrae, to masz szczęście że pomimo stosowania xylo non stop przez kilka miesięcy, nie musisz ich używać w okresie zimowym.

Ja się szybko uzależniłam, nie było mowy o odstawieniu kropli na zimę, nos był ciągle zapuchnięty.

Jeśli możesz się obejść bez xylo w zimę, to spróbuj to rzucić i nie brać w okresie przesilenia. Nie dopuść do pełnego uzależnienia bo potem kicha. Może na ten alergiczny katar stosuj co innego, poradź się lekarza, ja to piszę w trosce, żeby nie było że się wymadrzam, bo wiem co to za piekło - stosując kropelki niby wszystko wydaje się być w porządku, przecież życie normalnie się toczy, człowiek normalnie funkcjonuje, ale ile kasy na te buteleczki się wydaje, a nie daj boże żeby ich zabrakło pod wieczór, histeryczne ich szukanie, u mnie dodatkowo ukrywanie się z tym, nikt z rodziny nie wiedział, choć kilka razy się dziwili, że często je stosuję i że tyle tych buteleczek po domu się pałęta, skutków ubocznych nie widać co prawda ale jednak xylo po ciuchu niszczą śluzówkę i silnie uzależniają, odstawienie ich jest bardzo trudne i męczące.

Irrae
Użytkownik
# Posted: 28 Kwi 2010 20:46
Odpowiedz 


Raczej się nie uzależnię w tym okresie, bo używam ich już parę dobrych lat i jeszcze mi się nigdy nie zdarzyło, żebym w zimę chodziła z zapchanym nosem. Dopiero kiedy przychodzi marzec, w jednym momencie zaczynają swędzieć oczy i zatyka się nos. I nie jest to katar "do wysmarkania", bo albo jest całkowicie zawalony, tak, że ni rusz w tą czy w drugą stronę (wtedy to i z kroplami ciężko go odetkać), albo, kiedy da się wysmarkać to jest jeszcze gorzej. Próbowałam już innych, słabszych kropli (tych z długim zakraplaczem, nie pamiętam nazwy) i nic. Jakbym wodę lała. Myślę, że mój przypadek jest troszkę inny, bo czy tak, czy tak, w końcu musi nadejść moja alergia, a w czasie tej łzawią oczy a co za tym idzie-pełny nos. Nawet jakbym chciała działać w stronę tamowania łzawienia (może wtedy nie szło by to wszystko do śluzówki) to i tak mi nic nie daje. Brałam masę tabletek, tych od lekarza i tych które kupiłam sama. Też nic. Więc zostają mi tylko kropelki. Masz całkowitą rację, może nie tyle co o pieniądze idzie, ale o to, że nie w każdym miejscu pasuje sobie je wkraplać. Są takie momenty, że muszę czekać tą godzinę czy dwie, zanim będę mogła iść w ustronne miejsce i wkroplić sobie błogosławiony płyn. Już mój organizm tak jest przyzwyczajony, że jeszcze nie ma efektu, a już czuję ulgę, bo wiem, że zaraz będzie poprawa i będę mogła oddychać. Ukrywać przed rodziną, nie ukrywam, czasem sami chodzą mi kupować buteleczki (oczywiście nie wiedzą ile tak naprawdę potrzebuję i zużywam bo przeważnie ja sama dokonuje ich zakupu). Nie mam pojęcia czy dużo zużywam, ale zazwyczaj wkraplam tak 15 razy dziennie, może więcej, może mniej, nie liczę.

Anonim
# Posted: 29 Kwi 2010 19:56
Odpowiedz 


ja biore xylo.. prawie 2 lata. wczesniej bralam pol roku i udalo mi sie zerwac z nalogiwm jednak katar powrocil gdyz bylam przeziebiona i koszmar zaczal sie od nowa i trwa. dzis kupilam ten tetrisal ale nic nie pomaga. postanowilam ze xylo bede brala tylko na noc na razie a po pewnym czasie odloze na dobre oby moja silna wola mnie usluchala :)
pozdrawiam

d.
# Posted: 30 Kwi 2010 12:05
Odpowiedz 


Witam ponownie

Po kuracji 2 miesiecznej. Po wciaganiu 4 lata .....Nie jest zle. W dniu funkcjonuję normalnie. W nocy jednak budze sie bo dziurki sie zatykaja na zmianę. Raz jedna raz druga .... Nie mysle o kroplach... wole niewdzieczne noce.... no i czekam az bedzie lepiej :)

Myslalam, że przejdzie tak jak innym. Z dnia na dzien. Owszem po trzech dniach nos odetkany a w nocy koszmar;)


Bez kropli jednak zyje sie zdecydowanie lepiej:)
Polecam i zycze wytrwalosci... bo trzeba ja miec!

Anonim
# Posted: 5 Maj 2010 09:47
Odpowiedz 


Stosowałam te okropne krople ponad 10 lat z przerwami. Sa one bardzo szkodliwe, wysuszaja sluzówkę, moga nawet powodować pogorszenie wzroku. Postanowiłam z tym świństwem skończyć raz na zawsze. Wkraplałam tylko do jednej dziurki a do drugiej sól fizjologiczna i żel nawilżjący Alfarin. Po jakims czasie, gdy jedna dziurka się zregenerowała, zrezygnowałam z xylometazolinu i teraz wkraplałam sól i Alfarin do obu.Kuracja trwała miesiąc!!! Wystarczy tylko chcieć!!!! powodzenia.

Anonim
# Posted: 11 Maj 2010 13:33
Odpowiedz 


Matko i córko, jak tak czytam te wszystkie posty odnoszę wrażenie, że xylometazolin chociaż pomaga, to samo zło. Czemu? Bo już tyle osób uzależnił i mają problemy z jego odstawieniem. A nie lepiej zamiast sięgnąć po xylo... kupić coś innego? Mówię tu teraz o osobach, które nie są jeszcze uzależnione :)
Przecież jest wiele kropli, które pomogą w udrożnieniu nosa i są one bardziej bezpieczne i nie uzależniają:
-woda morska
-euphorbium
-olejek do inhalacji olbas
- i inne, których średnio mi się chce wymieniać :)

olzunia
# Posted: 11 Maj 2010 16:55
Odpowiedz 


witam wszystkich,

chciałabym się pochwalić, że już chyba od dwóch miesięcy ZERO kropli xylo..., generalnie tylko zastosowałam wodę morską i sól fizjologiczną dla dzieci. Było okropnie, pierwszy tydzień KOSZMAR stosowałam krople tylko na noc, bo pracuję i musiałam chociaż trochę spać. Najważniejsze jest to, że to da się rzucić!!! i normalnie funkcjonować, super jest nie myśleć czy mam krople w torebce czy nie, bo już nie mam!!!
Pozdrawiam i życzę wszystkim uzależnionym powodzenia!!!

Ancyk
Użytkownik
# Posted: 7 Cze 2010 13:51
Odpowiedz 


Ja wam powiem szczerze, że również jestem uzależniona od kropli do nosa od kilku już lat, a od ilu to szczerze nie pamiętam.

Jednak mogę powiedzieć z czystą odpowiedzialnością że da się zaprzestać stosowania aż do jakiejś infekcji wirusowej i bez kropli ani rusz wtedy i znów trzeba się oduczać od początku.

Ja po postu przestaję ich używać jak tylko zanika mi katar i zaczynam sobie wlewać sterimar ale hipertoniczny on jest typowo na zablokowany nos plus alfarin i około tyg i mam zablokowany nos z głowy.

A jak nie pomaga to pod nadzorem laryngologa stosować można sulfiranol plus flixonase

Anonim
# Posted: 8 Cze 2010 12:10
Odpowiedz 


Hej
Chciałaym zadać pytanie tym którzy stoują lub stosowali sól/wodę morską po długotrwałym używaniu kropli do nosa. Czy jak po raz pierwszy użyliście soli lub wody morskiej to jak to działalo na wasz wyschnięty nos? bo jak ja wpuszczam to strasznie mnie swędzi w nosie i kicham, przynajmniej tak na początku jest, [kropli Xylorin używalam przez 1,5 roku potem xylometazolin] I ile trzeba stosować tych nawilżaczy żeby śluzuwka powróciła do normy??
proszę o odpowiedź:)

Anonim
# Posted: 8 Cze 2010 20:04
Odpowiedz 


Używałam wodę morską lekarz polecił , ale jeśli chodzi o mnie to mi to nic nie dawało ...

<< 1 ... 18 . 19 . 20 . 21 . 22 . 23 . 24 . 25 . 26 . 27 . 28 ... 48 . 49 . >>
Twoja wypowiedź
Pogrubienie  Kursywa  Podkreślenie  Link do obrazka  Link do strony 

» Login  » Hasło 
Możesz podać tylko login bez hasła - nie ma konieczności rejestracji.
Login tymczasowy nie może być taki jak zarejestrowanego już użytkownika.
 
Pytania i odpowiedzi są pisane przez wszystkich użytkowników i nie są weryfikowane!
Pamietaj by przed zastosowaniem się do rad użytkowników, skosultować je z Twoim lekarzem. Tylko badania i wywiad lekarski poparty historią choroby są podstawą do leczenia.
Wygenerowane przez simple bulletin board miniBB™ © 2001-2012

Twój portal
zajrzyj na forum

  1. Zapisz się na magazyn
  2. Forum zdrowie
  3. Zasugeruj temat
  4. Opinie o stronie

Zdrowie i medycyna
Archiwum artykułów

  1. Aktywność fizyczna
  2. Alergia
  3. Alergiczne zapalenie spojówek
  4. Anemia
  5. Anoreksja
  6. Artroskopia
  7. Astma oskrzelowa
  8. Badanie krwi
  9. Biegunka
  10. Bolesne miesiączkowanie
  11. Ból gardła
  12. Bóle brzucha
  13. Bóle głowy
  14. Bóle karku
  15. Bulimia
  16. Chora wątroba
  17. Choroba lokomocyjna
  18. Choroba Wieńcowa
  19. Choroby jamy ustnej
  20. Choroby mężczyzn
  21. Chrapanie i bezdech senny
  22. Depresja
  23. Depresja sezonowa
  24. Dna moczanowa
  25. Gastroskopia
  26. Gorączka
  27. Grypa
  28. Grzybica stóp
  29. Hemoroidy
  30. Infekcje dróg oddechowych
  31. Infekcje układu moczowego
  32. Jak dbać o serce?
  33. Kamica żółciowa
  34. Kamienie nerkowe
  35. Kandydoza pochwy
  36. Kaszel
  37. Katar
  38. Katar alergiczny
  39. Krwawienie z nosa
  40. Łupież
  41. Łzawienie oczu
  42. Menopauza
  43. Miażdżyca
  44. Migrena
  45. Mononukleoza
  46. Nadciśnienie tętnicze
  47. Nadmierna senność
  48. Nadmierne pocenie
  49. Narkotyki u dziecka
  50. Nerwica
  51. Niedoczynność tarczycy
  52. Niedrożność jelit
  53. Nudności i wymioty
  54. Omdlenia
  55. Oparzenia słoneczne
  56. Opryszczka
  57. Osteoporoza
  58. Otyłość
  59. Owrzodzenia podudzi
  60. Padaczka
  61. Palenie
  62. Pierwsza pomoc
  63. Pierwsza pomoc w różnych przypadkach
  64. Pokrzywka
  65. Poślizgnięcia na lodzie
  66. Probiotyki
  67. Problemy z zaśnięciem
  68. Próchnica zębów
  69. Przerost migdałków
  70. Przerost prostaty
  71. Przykry zapach z ust
  72. Roztocze kurzu domowego
  73. Rwa kulszowa
  74. Stres
  75. Szczepienia ochronne
  76. Świnka
  77. Tanoreksja
  78. Trądzik
  79. Udar mózgu
  80. Ukąszenie żmii zygzakowatej
  81. Urazy głowy
  82. Witaminy
  83. Wrzody żołądka i dwunastnicy
  84. Wzdęcia brzucha
  85. Zaćma
  86. Zapalenie wyrostka robaczkowego
  87. Zapalenie ucha środkowego
  88. Zapalenie zatok
  89. Zaparcia
  90. Zawał serca
  91. Zawroty głowy
  92. Zdrowe stopy
  93. Zespół jelita drażliwego
  94. Zespół napięcia przedmiesiączkowego.
  95. Zespół suchego oka
  96. Zgaga
  97. Zwyrodnienia stawów
  98. Żylaki kończyn dolnych