| Autor |
Wiadomość |
Anonim
|
# Posted: 9 Cze 2010 22:33
Odpowiedz
a stwierdzono u ciebie może chore zatoki albo coś? bo ja nie byłam na badaniach i nie wiem co mi dolega.. bez kropli nie daje rady. Mial ktoś może gronkowca w nosie? czym to sie objawia??
|
|
|
Anonim
|
# Posted: 17 Cze 2010 15:20
Odpowiedz
Gronkowiec w nosie może się np. objawiać wiecznym katarem, a i nawet tworzeniem się polipów w nosie!!! Na gronkowca to wiem, że się robi posiew/wymaz - ja miałam kiedyś robiony wymaz z krtani własnie pod kątem gronkowca i pneumokoków :)
Tak więc póki co stosuj to euphorbium, ale też zapisz się do alergologa albo i laryngologa i poproś o skierowanie na badania.
|
Tess
|
# Posted: 2 Lip 2010 19:05
Odpowiedz
witam.Widzę, że ja osiagnęłam mistrzostwo świata:(Jesyem uzależniona od kropli do nosa od około 28 lat!!!Cora jedzie do Niemiec i kupi mi coldastop. Poczekam na efekty.... Pozdrawiam
|
Anonim
|
# Posted: 5 Lip 2010 16:49
Odpowiedz
Witam wszystkich! Moja historia zaczęła się całkiem niewinnie bo na koloniach letnich. Jako 12-latka dostałam od tamtejszej higienistki krople do nosa bo byłam nieco przeziębiona. Później, kiedy tylko chorowałam dostawałam do nosa krople. Nic nie pomagało więc kiedyś trafiłam na nowość - Otrivin. Działał rewelacyjnie. Tak to już się ciągnie 12 lat... Brałam pod uwagę wszystkie opcje ale dopiero dziś, kiedy trafiłam na to forum, zrozumiałam że to nie alergia ani przegroda nosowa. To uzależnienie z którym nie umiem już żyć. Pocieszam się myślą, że wielu z Was osiągnęło sukces. Bardzo chcę dołączyć do tego grona. Od dziś rezygnuję z kropli choć wiem, że będzie ciężko (rzucałam już 4 razy) i na pewno nie poprawi mi się po kilku dniach lecz tygodniach. Jednak mam przeczucie że zdecydowanie warto. Żałuję tylko wywalonych w błoto pieniedzy na cały sztab "specjalistów", którzy przez te 12 lat wmówili mi wszelkie choroby i nie wpadli na to, że mogę być uzależniona. Trzymajcie kciuki :) pozdrawiam wszystkich serdecznie :)
|
Anonim
|
# Posted: 7 Lip 2010 11:57
Odpowiedz
JA używałem kropli ok 15lat, uwolniłem się przez zmiejszanie dawki. Rozrabiałem Otryvin pół na pół z solą fizjologiczną, później dawałem coraz miejsze dawki kropli i bez problemu wyeliminowałem krople zupełnie.
pozdrawiam
|
Anonim
|
# Posted: 7 Lip 2010 19:52
Odpowiedz
xylo xylo uber allles
|
misiek345
Użytkownik
|
# Posted: 16 Lip 2010 10:55
Odpowiedz
krople niszczą śluzówke w jamie nosowej ! też miałem okres,że ich nadużywałem. ale gdy się dowiedziałem o konsekwencjach stosowania, szukałem jakiś nowości na rynku. no i obecnie stosuje Nosaller, jest to proszek, który aplikuje sie do nosa. co dla mnie najważniejsze nie podrażnia śluzówki i jest skuteczny :)
|
|
|
manjakk
|
# Posted: 19 Lip 2010 00:02
Odpowiedz
Jak się zaopatrujecie w Rhinazin bez recepty ? W Czeskich aptekach internetowych znalazłem Sanorin ale droższy i gorszy od polskiego.
Zrób to co ja, czyli rzuć to g*wno.
|
Anonim
|
# Posted: 23 Lip 2010 12:06
Odpowiedz
Od czterech dni pieką i łzawią mi oczy, a do tego leje mi się "woda" z nosa. Co roku mam takie objawy alergiczne, które kończą się wczesną jesienią. W tamtym roku stosowałam właśnie xylometazolin, ale już go nei chce. Powiedzcie mi czy te krople homeopatyczne euphorbium są rzeczywiście takie skuteczne na katar alergiczny?
|
tabor05
Użytkownik
|
# Posted: 27 Lip 2010 15:32
Odpowiedz
Jak się zaopatrujecie w Rhinazin bez recepty ? W Czeskich aptekach internetowych znalazłem Sanorin ale droższy i gorszy od polskiego.Zrób to co ja, czyli rzuć to g*wno. Nie tak łatwo po35 latach i przy czynnej alergii. A oddychać trzeba:)
|
kwiat20
Użytkownik
|
# Posted: 20 Sier 2010 21:47
Odpowiedz
Witam, ja nie rozłączam się z kroplami do nosa ponad 4 lata i dopiero niedawno zrozumiałam, że tak naprawdę jestem od nich uzależniona. Próbowałam je odstawić ale to był koszmar- wytrzymałam tylko 3 dni a po nocach nie spałam wogóle. Odczuwam lęk przed zatkanym nosem, nienawidzę tego uczucia, zaraz boli mnie głowa, zatoki i źle się czuje:/ Krople towarzyszą mi 24h/dobę, w nocy oczywiście są pod poduszką bo zawsze sie budzę w nocy z zatkanym nosem. Czytam teraz to forum i postanowiłam wypróbować metodę zakrapiania tylko do 1 dziurki...mam nadzieje, że u mnie również zaskutkuje. Chciałabym swobodnie oddychać bez kropli.. pozdrawiam wszystkich Kasia
|
Anonim
|
# Posted: 1 Wrz 2010 21:50
Odpowiedz
hej pisalam tu niedawno, ze jestem uzależniona od mocnych kropli(przynajmniej tak sądziłam... po tych wakacjach poszlam do lekarza rodzinnego, przepisal mi tabletki Cezera i areozol flixonase i tak jakby sie polepszyło.. sam doktor powiedzial mi ze moje objawy sa typowe dla alergii.. oczywiscie zrobiłam badania(pobieranie krwii i te sprawy) oraz zrobiłam przeswietlenie zatok z polecenia lekarza. okazało sie że mam przyscienne zgrubienia błony sluzowej lewej zatoki szczekowej.. poza tym wszystko w normie.. gdy lekarz obejrzal moje wyniki powiedzial ze jezeli leki nie pomogą oraz lampa lecznicza do naswietlania która mi zalecił kupić nie obejdzie sie bęz nakłówania zatoki:( boje sie jak cholera, bo slyszalam ze zabieg funduje niezly ból.. tak wiec radze wszystkim wciągaczom mocnych kropli którym odwyk nie pomaga zwrócenie sie do lekarza, bo ktoregos pieknego dnia moze byc juz za późno na ratowanie nosa!! pozdrawiam Ola:)
|