Login  Hasło 
Zapomniałeś hasła? | Zarejestruj się!
Sprawdź czy temat już istnieje: 
Jeśli nie, dodaj nowy temat (na dole strony).
zdrowie.flink.pl / Forum Zdrowie / Uzależnienie od kropli do nosa
<< 1 ... 27 . 28 . 29 . 30 . 31 . 32 . 33 . 34 . 35 . 36 . 37 ... 65 . 66 . >>
Autor Wiadomość
Anonim
# Posted: 8 Gru 2010 11:25
Odpowiedz 


Witam, mam pytanko do tych co są w trakcie rzucania syfu. Ponieważ ja nie uzywam xylo od ponad 3 miesięcy, jestem ciekawy jak to u Was jest z zatykaniem nosa. Rano wiadomo, że może byc sucho, pozatym przytka czasem w ciagu dnia, wtedy zaraz łapię się za tonimer czy coś i gitara, ale najgorzej dla mnie jest w cieplym pomieszczeniu, czuję suche powietrze i zdycham, a tonimer, rinopanteina, wszystko się wtedy poddaje, traci swoje właściwosci i zasycha w nosie przy okazji kreując mega kozy. Macie jakies sposoby na obejscie tego problemu? Może ktoś tak jak ja zmuszony jest do przebywania w nagrzanym pomieszczeniu i znalazł praktyczny sposób, a stopień jego dziwactwa nie ma dla mnie znaczenia, interesuje mnie tylko skuteczność.

Pozdrowki dla wszystkich na odwyku i gorąco namiawiam niezdecydowanych do porzucenia sponsorowania biznesu kropel i przedewszystkim niszczenia sobie zdrowia!!!

archicar
Użytkownik
# Posted: 10 Gru 2010 01:22
Odpowiedz 


XYLOMETAZOLIN 0,1 podrożał drastycznie...
Już 6,30 za buteleczkę....
Ja zbankrutuję... ;-(
Ponoć po nowym roku jego cena ma wzrosnąć co 8zł,- za buteleczkę!

Chyba się oflaguję i wyjdę na ulicę... ;-[

A tak poważnie to mam 40 lat i od 20 leję w siebie to świństwo! Znam już na pamięć kto to robi i gdzie, mam woje ulubione buteleczki (wolę te w zielonych pudełkach bo mają dłuższy sztyft i nie leją po kieszeniach w przeciwieństwie do tych w niebieskich opakowaniach). Zaczęło się na wycieczce do Leningradu w 1992r. Jechaliśmy pociągami. Najpierw z Gdanska do Grodna a potem z Grodna do Leningrau. Prawie 3 dni!
Wiadomo.. studenci, pociąg, laski = impreza. Morze piwa i wódeczki, papieroski itd.. a żeby w przedziale nie capiło to wychodziliśmy na fajkę do przegubu między wagonami.. A to był koniec października. Zima!
Z rozgrzanego przedziału w T-shirtach do przegubu w którym było około zera. Efekt łatwy do przewidzenia! Totalne przeziębienie i katar. A że w ruskim już pociągu okna był "zakryte na zimu" a dyrektor wagonu sypał do reaktora węgla tony, że w przedziałach było ponad 30*C!, to i suchość i katar razem i wszystko co tylko można sobie wyobrazić dało nosu w kość. I wtedy przyszła z pomocą jakaś dziołcha. Dała znane mi (mój ojciec ich używał przez 40 lat!) kropelki Xylometazolin. I się zaczęło!
Kilkanaście dni wycieczki, non stop xylo. Ale za to noce przespane i w ogóle było super. A to jeszcze tam na miejscu non stop wóda, która sama z siebie powoduje mały "katarek" więc były jak znalazł.
3 tygodnie wystarczyło aby wpaść w ten syf!
Na początku nie zdawałem sobie z tego sprawy! Xylo miałem za friko bo albo ojciec dawał, albo mama z naszej własnej apteki przynosiła po kosztach. Extra nie..?
Pierwsze objawy problemu pojawiły się po 2 latach. Na początku zwróciło moją uwagę, że coś się nagle w moim organizmie zmieniło bo bywało że nie zmrużyłem w nocy oka. Czułem dosłownie jak mi krew w żyłach płynie. Serce miało przyspieszony rytm. EKG nic nie wykazywało poza lekką arytmią. Po kilku latach doszły też bóle głowy.
Kilka lat temu okazało się też, że mam spore nadciśnienie. Ciśnienie krwi stale na poziomie 150/100. Efekt taki, że jak w TV zapowiadają niż i paskudną pogodę to ja czuję się znakomicie! Jak jest wyż to łeb mi nieraz pęka, serce tłucze itd. Kolejny problem to zażywanie coraz częściej leków przeciwbólowych. Nurofen Extra Forte i buteleczka z Xylo stały się niemal moimi atrybutami.
Wtedy też poczytałem w sieci i na ulotce od Xylo że "może powodować nadciśnienie.." Że też wcześniej tego nie poczytałem, choć co by to zmieniło..? Nie wiem.
Mój ojciec brał ten szajs ponad 40 lat. Od kiedy pamiętam wiecznie były wszędzie buteleczki (jeszcze takie szklane, brązowe!) od xylometazolinu. Pamiętam "tragedie" związane z ich brakiem, jak się gdzieś wychodziło...
Śmiałem się wtedy z tego... Też mi problem.. kropelki... Eech...
Dziś sam tak robię...
Wyjazd na wakacje, za granicę to najpierw odwiedziny apteki i kilkanaście zeta na kropelki. 6 - 10 buteleczek, żeby nie zabrakło. Polokowane w aucie, torbach, namiocie, wszędzie... Bo jak zabraknie to kicha. Gdzie ja to kupię...? Jak to się nazywa..? Czort znajet!
Czuję na sobie spojrzenia w sklepach, gdziekolwiek, kiedy muszę...
Młodzież myśli, że się czymś szprycuje!
ba nawet kiedyś straciłem przez to pracę, bo durny szef myślał, że jakiś drag wciągam. Nie dało się wytłumaczyć....
Ale jak tu żyć bez tego...?
Nie mam dość silnej woli żeby to odstawić. Jestem permanentnie nie wyspany, mam małe dzieci.Myśl o jeszcze jednym powodzie nie spania jest nie do zaakceptowania.
Niechaj będzie jakaś operacja.. kilka godzin i finisz.
Może są jakieś piguły na to albo prochy, albo syrop...
Jak ktoś wie to proszę. Pomocy...
Mało, że zniszczyłem sobie tym gównem zdrowie, to jeszcze teraz cena tego idzie tak drastycznie do góry, że miesięcznie będę musiał wydawać około 50 -60 złotych! A to już boli.
Kasa do mnie przemawia. Pamiętam jak kiedyś rzuciłem fajki po podwyżce cen. Ale to było łatwe bo nie byłem od nich uzależniony.

A może koszt leczenia tego nałogu powinien pokryć producent tego świństwa...? Tak jak odszkodowania za raka od producentów papierosów.
Co Państwo na to..??
Może pozew zbiorowy...??

Anonim
# Posted: 11 Gru 2010 16:39
Odpowiedz 


Witam. Biore xylo od 2 miesięcy i nie mogę przestac, mysle ze po przeczytaniu tego profilu dotarlo do mnie ze to poczatek uzaleznienia, sprobuje wkraplac sobie xylo tylko w jedna dziurkę, moze pomoże;)

Anonim
# Posted: 13 Gru 2010 11:21
Odpowiedz 


Witam. Po 10 latach narkomanii, wyrzuciłem bewzględnie xylo jakieś 3 miesiące temu. Cały czas brałem Tonimer i dalej jeszcze wolę go mieć przy sobie w każdej sytuacji :) Ale Tonimer działa na mnie tylko tak, że łagodzi objawy, ale jeśli chodzi o leczenie to polecam brać Rinopanteinę i dopiero po jej stosowaniu, po paru tygodniach zauważyłem realna poprawę tzn na przykład nie budzę się już rano z nosem wyschniętym na pieprz i może maść nie jest za ciekawa na pierwszy rzut oka, nie należy się zrażać i trzeba walczyć z uzależnieniem. Poza tym zaoszczędziłem juz napewno na xylo trochę i kupię teraz fajne prezenty na gwiazdkę :)

Pozdrawiam uzaleznionych. MOC JEST Z WAMI ! :)))

Anonim
# Posted: 17 Gru 2010 01:06
Odpowiedz 


Ja niestety rzucałem wielokrotnie. To nie prawda, co piszecie że po 2 dniach już da się oddychać, mnie nawet po 2-3 tygodniach męki nie puszczał katar (całkowite zapchanie obu dziurek), więc wracałem do oxymetazolinu. Tego nie da się rzucić. Nie próbowałem jeszcze tylko na zmianę jednej i drugiej dziurki, może kiedyś spróbuję, napiszcie z ręką na sercu (używam około 7 lat kropel!) po ilu dniach/tygodniach możecie normalnie oddychać, ale bez ściemniania...

Anonim
# Posted: 17 Gru 2010 20:47
Odpowiedz 


Witam, jestem tu nowa ale zaskoczona że ktos ma to co ja. Mam na imię Emilia, krople...no właśnie wpuszczam 27 lat a mam 30 macie pojęcie od przedszkola. Zaczynałam od sulfarinolu przez robione krople na zamówienie, xylori, otrivin i juz nawet nie pamietam jakie jeszcze były aby odtykały nos. Miałam robioną dwa razy krioterapię (ktoś z Was już o tym pisał) bo miałam gronkowca w nosie. Krople mam wszędzie w torebce pod poduszką gdzie śpię...a szkoda gadac sami wiecie i pewnie bym nic z tym nie robiła bo w zasadzie nie utrudnia mi jakoś to życia przyzwyczaiłam sie-nałog i koniec, ale od jakiegoś miesiąca mam potworne bóle głowy po prostu rozpiera mi czaszkę i zadne ale to zadne leki przeciwbólowe nie pomagają. Zrobiłam sie nerwowa, serducho wali i w końcu wybrałam sie dzisiaj do laryngologa, opowiedziałam swoją sytuacje dał mi oczywiście krople nasivin ale tak jednorazowo bo przy tak strasznym bólu aby coś pomogło i dał mi skierowanie na rtg zatok. Zatoki mam jak ksiązkowe nic zadnych zmian i zapalenia nie ma, czyli przewlekły niezyt nosa. Wypisał mi dzisiaj krople na sterydach jakas nowość nasonex prawie 60 zł i mam psikać sobie 3 razy dziennie, nie wiem jak to będzie ale nic nie pomagaj jak narazie. Pewnie trzena samozaparcia ale ja jego nie mam i juz wpuściłam nasivin aby oddychac bo tak mi sie zawalił nos że nie mogłam pociągnąć powietrza. Czy po tylu latach wpuszczania nan stop kropli może to przejść nie chce mi sie wierzyć, ale jak ból głowy mnie zmusi to chyba spróbuje odstawić.
Pozdrawiam.
Emilia

Anonim
# Posted: 17 Gru 2010 20:51
Odpowiedz 


Powiedzcie jeszcze może wiecie czy krople mogą mieć skutki uboczne np na serducho? Ja jestem po zapaleniu serca mięśniowego i juz w og,óle mam stracha teraz przed kroplami zwłaszcza na sterydach, czy ktoś z Waz miał te krople-nasonex?
Emilia

Anonim
# Posted: 17 Gru 2010 22:22
Odpowiedz 


Zalecają maximum 5 dni a tu czytam że latami

Anonim
# Posted: 17 Gru 2010 22:25
Odpowiedz 


Ja dla siebie sporządziłem preparat i nie mam problemu z odychaniem

archicar
Użytkownik
# Posted: 19 Gru 2010 22:51
Odpowiedz 


Powiedzcie jeszcze może wiecie czy krople mogą mieć skutki uboczne np na serducho?
A jasne że mają! Powodują nadciśnienie tętnicze i nieraz arytmię.
Na ulotce nawet jest napisane.
Uważam, że wszyscy powinniśmy podać Polfę lub tę drugą firmę produkującą xylo (w niebieskich buteleczkach) do sądu o zniszczenie życia, podobnie jak robią to palacze papierosów.

Anonim
# Posted: 20 Gru 2010 09:16
Odpowiedz 


no... kancelarie prawne zacierają ręce.

bat211
# Posted: 20 Gru 2010 20:43
Odpowiedz 


Ktoś wczesniej pytał ile trzeba czekac na odetkanie nosa po odstawieniu kropli. Powiem tak, zalezy chyba od stopnia zniszczenia sluzowki Jesli ktos bral to g..o cale lata to sluzowka jest najprawdopodobniej zmasakrowana i chyba nie ma co się łudzic, ze po tygodniu wszystko wróci do normy. W moim przypadku rekonwalescencja trwa juz dlugie miesiace a i tak czasem potrafi przytkac. Zniszczona sluzowka bedzie sie odbudowywac powoli, podobnie tak jak byla stopniowo niszczona ale zmiana na lepsze postepuje. Podstawa to zaopatrzyc sie we wszystkie specyfiki wymieniane juz na tym forum wczesniej. Najgorsze sa pierwsze tygodnie, ale wytrwalosc sie oplaca i jesli przezyjemy najgorszy okres to potem jest z gorki i czujemy sie mimo wszystko lepiej niz wtedy kiedy bralismy swinstwo. Pozdrawiam

<< 1 ... 27 . 28 . 29 . 30 . 31 . 32 . 33 . 34 . 35 . 36 . 37 ... 65 . 66 . >>
Twoja wypowiedź
Pogrubienie  Kursywa  Podkreślenie  Link do obrazka  Link do strony 

» Login  » Hasło 
Możesz podać tylko login bez hasła - nie ma konieczności rejestracji.
Login tymczasowy nie może być taki jak zarejestrowanego już użytkownika.
 
Pytania i odpowiedzi są pisane przez wszystkich użytkowników i nie są weryfikowane!
Pamietaj by przed zastosowaniem się do rad użytkowników, skosultować je z Twoim lekarzem. Tylko badania i wywiad lekarski poparty historią choroby są podstawą do leczenia.
Wygenerowane przez simple bulletin board miniBB™ © 2001-2012

Twój portal
zajrzyj na forum

  1. Zapisz się na magazyn
  2. Forum zdrowie
  3. Zasugeruj temat
  4. Opinie o stronie

Zdrowie i medycyna
Archiwum artykułów

  1. Aktywność fizyczna
  2. Alergia
  3. Alergiczne zapalenie spojówek
  4. Anemia
  5. Anoreksja
  6. Artroskopia
  7. Astma oskrzelowa
  8. Badanie krwi
  9. Biegunka
  10. Bolesne miesiączkowanie
  11. Ból gardła
  12. Bóle brzucha
  13. Bóle głowy
  14. Bóle karku
  15. Bulimia
  16. Chora wątroba
  17. Choroba lokomocyjna
  18. Choroba Wieńcowa
  19. Choroby jamy ustnej
  20. Choroby mężczyzn
  21. Chrapanie i bezdech senny
  22. Depresja
  23. Depresja sezonowa
  24. Dna moczanowa
  25. Gastroskopia
  26. Gorączka
  27. Grypa
  28. Grzybica stóp
  29. Hemoroidy
  30. Infekcje dróg oddechowych
  31. Infekcje układu moczowego
  32. Jak dbać o serce?
  33. Kamica żółciowa
  34. Kamienie nerkowe
  35. Kandydoza pochwy
  36. Kaszel
  37. Katar
  38. Katar alergiczny
  39. Krwawienie z nosa
  40. Łupież
  41. Łzawienie oczu
  42. Menopauza
  43. Miażdżyca
  44. Migrena
  45. Mononukleoza
  46. Nadciśnienie tętnicze
  47. Nadmierna senność
  48. Nadmierne pocenie
  49. Narkotyki u dziecka
  50. Nerwica
  51. Niedoczynność tarczycy
  52. Niedrożność jelit
  53. Nudności i wymioty
  54. Omdlenia
  55. Oparzenia słoneczne
  56. Opryszczka
  57. Osteoporoza
  58. Otyłość
  59. Owrzodzenia podudzi
  60. Padaczka
  61. Palenie
  62. Pierwsza pomoc
  63. Pierwsza pomoc w różnych przypadkach
  64. Pokrzywka
  65. Poślizgnięcia na lodzie
  66. Probiotyki
  67. Problemy z zaśnięciem
  68. Próchnica zębów
  69. Przerost migdałków
  70. Przerost prostaty
  71. Przykry zapach z ust
  72. Roztocze kurzu domowego
  73. Rwa kulszowa
  74. Stres
  75. Szczepienia ochronne
  76. Świnka
  77. Tanoreksja
  78. Trądzik
  79. Udar mózgu
  80. Ukąszenie żmii zygzakowatej
  81. Urazy głowy
  82. Witaminy
  83. Wrzody żołądka i dwunastnicy
  84. Wzdęcia brzucha
  85. Zaćma
  86. Zapalenie wyrostka robaczkowego
  87. Zapalenie ucha środkowego
  88. Zapalenie zatok
  89. Zaparcia
  90. Zawał serca
  91. Zawroty głowy
  92. Zdrowe stopy
  93. Zespół jelita drażliwego
  94. Zespół napięcia przedmiesiączkowego.
  95. Zespół suchego oka
  96. Zgaga
  97. Zwyrodnienia stawów
  98. Żylaki kończyn dolnych