Login  Hasło 
Zapomniałeś hasła? | Zarejestruj się!
Sprawdź czy temat już istnieje: 
Jeśli nie, dodaj nowy temat (na dole strony).
zdrowie.flink.pl / Forum Zdrowie / Uzależnienie od kropli do nosa
<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . 10 ... 142 . 143 . >>
Autor Wiadomość
david_4you
Użytkownik
# Posted: 28 Sty 2009 16:16 - Edytowany przez: david_4you
Odpowiedz 


Witam również wszystkich .

xylometazolin brałem przez 6 lat nawet dokładnie nie pamiętam kiedy to się zaczęło , niedawno gdzies przeczytałem że dobry jest sulfarinol i od tego czasu sie z nim nie rozstaje jest znacznie lepszy działa dłużej gdyż jest mocno oleisty i wydaje mi sie ze nie podrażnia tak śluzówki jak xylometazolin

jednak i tak jestem załamany całą sytuacją katar jest cały czas -cały czas musze lać to świństwo do nosa żeby jakoś funkcjonować , żeby spać żeby oddychać .

Oglądało mnie wielu lekarzy każdy miał inną teorie jeden twierdził że to od kropli , drugi leczył mnie antybiotykami , inny lekami typu budherin , claritine itd. Nic nie pomagało i nie pomaga do dzisiaj

Wczoraj byłem u kolejnego specjalisty - W. Szyfter wybitny otolaryngolog z Poznania , naukowiec szef kliniki na Przybyszewskiego
- zajrzał mi do nosa sprzętem jakiego nie widziałem jeszcze w żadnym gabinecie po czym błyskawicznie postawił diagnoze - alergiczny obrzęk błony śluzowej nosa - do operacji ( wypalenie laserem obrzekniętej śluzówki ) , do tego korekcja przegrody nosowej - wyjęcie przegrody nosowej , wyprostowanie jej trzaskając młotkiem ;) i wprawienie z powrotem na miejsce.

Troche mam schize z tą operacją bo jeszcze nigdy nie miałem ale jezeli to by miało pomóc to byłbym Bogu wdzięczny, miał może ktos podobną operację ??

""Przewlekłe zaburzenia czynności nosa prowadzą zawsze do złego samopoczucia, dyskomfortu fizycznego i psychicznego. Chorzy cierpiący z powodu przewlekłego nieżytu nosa – jak już wiemy najczęściej na podłożu alergicznym - czy blokady przewodów nosowych są mniej sprawni intelektualnie, mają słabsze efekty w pracy, nauce, gorszą wydolność fizyczną. Katar, nie będąc schorzeniem śmiertelnym, upośledza sprawność organizmu ludzkiego do stopnia, który niejednokrotnie uniemożliwia normalne funkcjonowanie, prowadząc do znacznej absencji chorobowej i sporych kosztów związanych z koniecznością stosowania środków farmakologicznych oraz wynikających z upośledzenia sprawności psychofizycznej. Poważnym zagrożeniem są powikłania: zapalenie zatok przynosowych, zapalenia oskrzeli, a zwłaszcza astma.""

- znalazłem tą wypowiedz jakiegos lekarza w necie i w 100 procentach sie zgadzam katar nie zabija ale uniemożliwia normalne funkcjonowanie w życiu. ta błaha z pozoru sprawa stała sie moim koszmarem . ale nie poddaję sie w kwietniu operacja... pozdrawiam wszystkich kroplowiczy

Jagoda
# Posted: 2 Lut 2009 02:47
Odpowiedz 


Do david_4you
Ja używam xylometazolin już około 10 lat i dopiero teraz zaczynam się leczyć - dzisiaj mam wizytę u laryngologa. 12 lat temu zanim zaczęłam używać tych kropli miałam korekcję przegrody nosowej, bo katar juz miałam i doprowadzał mnie do szału i do tego miałam ciągłe bóle głowy. Ten zabieg to porażka!!! Na żywca, z miejscowym znieczuleniem. Mega bolesny... Nikomu go nie polecam bo katar nie minął, a nawet jest gorzej, bo bez kropli nie daje rady - nos suchy, zatkany... Oprócz tego wszystkiego jestem alergikiem, ale w zaden sposób ta alergia sie nie objawia, wiec mysle ze to własnie ten nos. Jestem załamana... Zobaczymy co mi dzisiaj powie laryngolog.

Anonim
# Posted: 5 Lut 2009 05:47
Odpowiedz 


Witam.

Brałam Xylorhin przez 7 lat i nie używam go już od 6 października :) Było to związane z radykalnym odstawieniem i tak jak kiedyś wyśmiałabym tych co karzą to odstawic tak dzisiaj wiem, że nie używając tego w ogóle nos wraca do pełnego zdrowia. Oddycha sam bez tego zbędnego świństwa. Stworzyłam blog na którym ludzie mogą się wymieniać radami dotyczącymi rzucenia tych kropli i swoich doświadczeń bo w internecie ciężko znaleźć jakąkolwiek pomoc tylko błądzi się po forach. Zapraszam. http://stop-xylorin.blog.onet.pl

Anonim
# Posted: 5 Lut 2009 05:51
Odpowiedz 


I jeszcze jedno. Ja cały czas wierzyłam że laryngolog zapiszę mi cud lek który zastąpi Xylorhin i pomoże mi się wyleczyć i odwali całą robotę za mnie. Ale to jest uzależnienie i żadne inne krople które nie są oparte na ksylometazolinie nam nie pomogą, bo to od niej jest się uzależnionym. Laryngolog jedynie co może zapisać coś w stylu Cirrus czy coś kiedyś mi zapisał podobny ale bralam go 2 dni i tak nie wiele pomagał skończyło się na tym że tak i tak psikałam krople. Jeżeli macie prostą przegrodę i nie jest to związane z tym to postarajcie się to odstawić bo na prawdę można wiem to z własnego doświadczenia ale musicie dać się zregenerować sluzówce bo jednak kawał czasu pomagał jej udrożniać się xylorhin

noddy
# Posted: 13 Lut 2009 06:10
Odpowiedz 


witam
ja jestem uzalzniony od xylometazolinu - ale 3 dni temu wrocilem z zabiegu prostowania prezgrody(bardzo nieprzyjemne), a za dwa miesiace ide na konchoplastyke nosa, dopiero po tym moze bede normalnie oddychac i nie bede potrzebowal kropli......jezeli tak sie stanie to warto pocierpiec troche pozdrawiam

Anonim
# Posted: 14 Lut 2009 03:36
Odpowiedz 


Ja brałem xylometazolin od jakis pół roku z przerwami po 3 czasem 4 razy dziennie, i krople spływały mi do gardła, ma to zły skutek, bo raz ze jak nos jest zapchany to tak ma byc bo jest infekcja, odblokowując go na siłe podrażnia sie jeszcze bardzie prowadząc do zapalenia zatok itp. z zatok przerzuciło mi sie na oskrzela i krtan, nastepnie lekarz przepisał mi własnie sulfarinol, który jeszcze bardziej podrażnia sluzówke niz xylo... i w jednym i w drugim wypadku na nie powinno sie uwzywac kropli dłuzej niz 5 do 10 dni. tymi drugimi sie doprawiłem, i wylądowałem na izbie przyjec, z cieżką niewydolnoscią oddechową, trafiłem na kropłówke bo z powodu podrażnienia błony sluzowej nosa nie mogłem nic jeść bo zbierało mnie na wymioty. pd dzisiaj odstawiam ten cholerne krople i zobaczymy co bedzie.

Radze wam odstawcie te cholerstwo, biedy sobie tylko napykacie, niech organizm sam sie regeneruje i leczy, tak najlepiej.

Anonim
# Posted: 19 Lut 2009 00:26
Odpowiedz 


Ja brałem 2 lata Otrivin i Afrin,

Jednego dnia kupiłem maść do regeneracji śluzówki Rinopanteina. Po 24 godzinach aplikowania maści (około 3 razy) nie czuje potrzeby stosowania kropli co mnie niezmiernie cieszy. Jak zatkany nos mi wyjątkowo przeszkadza to smaruje sobie maścią - przechodzi wprzeciągu parunastu minut a na dodatek naprawia mi śluzówkę.

Maść jest do tego właśnie przeznaczona i polecam ją bo mi umożliwiła oderwanie się od uzależnienia. Czeka mnie jeszcze tylko korekta przegrody nosowej.

Pozdrawiam

Anonim
# Posted: 19 Lut 2009 04:14
Odpowiedz 


Ja używam kropli do nosa około 10 lat może dłużej zaczęło się jakoś około 18-20 roku życia , byłem przeziębiony i lekarz powiedział bym użył xylometazolinu, i tak się zaczęło dodam że mam jeszcze alergię na kurz, używałem już tylu rodzajów kropli że ciężko by je wymieniać ostatnie jakich używałem około 3 lat i ciągle używam to SUDAFED nasal spray niedostępne w naszym kraju mieszkałem i pracowałem w Anglii i tam bez problemu można je kupić działają znakomicie tyle że jeżeli ich nie zażywam to jest mega problem zatkany nos swędzi mnie całe ciało nie daję się dotknąć staję się bardzo nerwowy i agresywny, zaczynam się dusić zwęża mi się wszystko czym tylko mogę oddychać praktycznie duszę się, kiedy starałem się rzucić niejednokrotnie krople te czy inne zaczynała się tragedia gwizdało mi w gardle, swędziały piekły i bolały mnie plecy chyba oskrzela albo płuca sam już nie wiem co, ogólnie czułem się jak bym z dachu spadł po prostu czułem że umieram i nie żartuję alergolog podawał mi różne leki budesonid, buderin i wiele innych brałem zyrtec i takie tam i szczerze nic nie pomogło może na chwilę nic po za tym najgorsze są wizyty u lekarzy bo mówią ze to moja wina i żebym odstawił krople ale nie rozumieją że się nie da !!!!! starałem się nie jeden raz i na początku daję radę wytrzymuję nawet kilka dni specjalnie wtedy biegałem sport itp bo wtedy też trochę pomaga nawilżacze powietrza i wiele innych a już nie powiem jakie koszta poniosłem na te wszystkie próby, i nic po tygodniu albo i dwóch w nocy bo przecież nie będe biegał cały czas bo i trzeba pracować i żyć mam rodzinę itp, więc w nocy tragedia powracało z podwójnym nasileniem myślałem że się wykończę czułem jak bym miał zacząć pluć krwią szczerze nie wiem jak sobie z tym poradzić, czuję się zmęczony moje ciało traci siłę mimo że staram się ćwiczyć , mam problemy z pamięcią i koncentracją nic mi nie wychodzi wszystko się sypie a i z żoną zaczynam mieć problemy gdyż nie rozumie co się dzieje i powoli się poddaję a lekarze nic tu nie pomagają byłem u jednego to powiedział że przegroda jest ok i nic to nie pomoże podkreślam iż był to jeden z najlepszych lekarzy w Kraju i powiedział że wie iż nie da się przestać jedyne co powiedział że da się zrobić to jakiś zabieg po którym 3 dni jeszcze będę w szpitalu koszt ponad 2 tysiące złotych ale też powiedział ze przed tym zabiegiem potrzebuję szczepienia przeciw żółtaczce i jeszcze przed czymś a te powinny być brane na długo przed zabiegiem oczywiście pytał czy takie miałem ja odpowiedziałem że nie a o że powinienem ale pewnie nic się nie stanie jak nie wezmę ryzyko jest małe i w sumie nie muszę brać jasne bo to nie jego ryzyko i nie jego zdrowie (moich kilku znajomych właśnie podczas zabiegów i operacji nabawiło się poważnych chorób takich np : jak wirusowe zapalenie wątroby typ.B) ważne było mianowicie żebyśmy zdążyli przed feriami bo przydadzą mu się pieniądze na wyjazd super po tej wypowiedzi zrezygnowałem z tego zabiegu i tego lekarza i do dzisiaj męczę się z sudafedem tyle że właśnie dzisiaj mi sie kończy ostatnia buteleczka a przecież do Anglii nie będę latał cały czas po krople nie wyrobię finansowo!!!! , ale zaraz idę do apteki i jeszcze raz już ostatni postaram się rzucić te krople i kupię Tonimer. Witaminę E w kapsułkach i może Coryzalia jeszcze pomyślę nad Rynopanteniną tak jak wyczytałem na forach na internecie może to jedyna szansa , ale jak tym razem ta kuracja nie pomoże to chyba już się poddam na zawsze będę zażywał byle jakie krople by pomagały aż się wykończę bo już brak mi sił pozdrawiam wszystkich i życzę powrotu do zdrowia ,
A dodam że czasami jak już się dusiłem na maxa nawet miałem myśli samobójcze, aż mnie to przeraża na samą myśl na szczęście mam synka dla którego staram się dalej żyć i jak to mawiał mój kolega niech się dzieje wola nieba z nią się zawsze zgodzić trzeba !!!!

Cromm_pl
# Posted: 20 Lut 2009 05:05
Odpowiedz 


Kiedyś, jeszcze za socjalizmu były stosowane krople Sulfarinol. Kuracje "odwykowa" zaczął bym właśnie od tego leku. Krople te zawierają jeszcze olejek który bardzo dobrze nawilża nos, oprócz tego jest tam również pochodna ksylometazoliny, która ma podobne działanie.

Jak przy każdym leku trzeba uważać ze stosowaniem. Ważne jest jak podaje się te krople. Powinno się każde krople wlewać w pozycji :Mekki, czyli po podaniu należny wykonać skłon tak żeby krople dostały się w okolice zatok a nie do gardła.

W przypadku już mocnego uzależnienia, należy przejść na sol fizjologiczna oraz brać leki przeciwzapalne jak np Ibum (ale nie forte) Kuracje należny zrobić raz w miesiącu przez 5 dni, potem tylko należy płukać nos.

Ważne, jest to czy również palimy papierosy i ile spożywamy alkoholu. ksylometazolina działa tak że zwęża naczynia krwionośne, natomiast alkohol poszerza je podobnie jak nikotyna. Czyli robi się koło zamknięte. Co doprowadza do uzależnienia i pojawienia się tzn polekowego nieżytu, który tak naprawdę jest już nie do wyleczenia samymi lekami.

Pisze o tym bo sprawdziłem to na na sobie, testowałem wiele środków, ale to wyszło mi na dobre i od paru miesięcy mogę spać już dosyć dobrze.

Ważne jest to żeby w mieszkaniu utrzymywać lekko wilgotne powietrze, spryskiwać kwiaty , kłaść mokre ręczniki. Podczas snu, kiedy to oddychaniu najwięcej przez nos, powietrze musi być nawilżone. Najlepiej tez jest nawet przed snem, dobrze pokój wywietrzyć, nie palić w mieszkaniu przed snem i skręcić kaloryfery

Pozdrawiam

Jeśli te rady okazały się pomocne to ciesze się bardzo:)

Odwiedźcie moja stronę:

http://www.fotoblog.e-paso.pl

david_4you
Użytkownik
# Posted: 24 Lut 2009 16:42
Odpowiedz 


Do anonima dwa posty wyżej : słuchaj na jaki on cie zabieg wysyłał ? na operacje korekcji przegrody ? wypalania śluzówki ? jakie 2 tysiące przecież to jest przez refundowane przez NFZ !!!!!

Do Jagody : korekcje przegrody nosowej są teraz czesciej wykonywane pod narkozą , kiedyś to było tylko znieczulenie miejscowe . a czy po tym zabiegu nic Ci sie lepiej nie oddycha kiedy przegroda jest prostsza ?

wydaje mi się że wielu z tych co się uważa za uzależnionych od kropli wcale nimi nie są , w wielu przypadkach być może przyczyna tkwi w alergii a nie w kroplach

mój lekarz ( i to nie byle jaki ) miał wątpliwości co do przypisania aż takiego znaczenia uzależnieniom od kropli , powiedział że to nie ma nic z kroplami wspólnego - że ta błona puchnie od alergii i powstaje katar a ja używam krobli żeby ją obkurczyć i tak w kółko . i chce mi teraz wypalić tą obrzęknietą błone laserem a przegrode wyprostowac i dalej leczyć alergicznie
.

też mam wątpliwości czy to słuszny sposób i nie wiem czy isc na ta operacje jestem zapisany na kwiecień i nie wiem co robić , ja nic już niewiem każdy lekarz ma inną teorie poprostu mamy niby medycyne w XXI wieku a lekarze nie potrafia głupiego kataru wyleczyć 7 lat walcze z tym świnstwem niewiem czy tu konieczna jest operacja

miał ktoś może te laserowe wypalanie śluzówki ?

dozzy
# Posted: 26 Lut 2009 08:51
Odpowiedz 


Tabaka, polecam tabakę, najlepiej Gawith Apricot Posechl Snuff, bo jest wszędzie, bądź Medicated no 99, mocna mentholowa po prostu odświeżająca, tylko uprzedzam, że do tabaki można się wybitnie przyzwyczaić, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby ją odstawić :)

Polecam z całego serca :D

Jerzy
Użytkownik
# Posted: 26 Lut 2009 10:12
Odpowiedz 


No tabaka przez ministra zdrowia raczej jest odradzana, to troche jakbys na stres polecał papierosa. Jeśli ktoś walczy z jednym uzależnieniem i ma wpaść w drugie, bardziej szkodliwe dla zdrowia to gdzie jest sens? Żeby nie było - próbowałem tabaki - efekt był taki, że po chwili od zażycia sytuacja się pogarszała - ze średnio zatkanego nosa, robił się nos zabity na amen na kilkadziesiąt minut.

<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . 10 ... 142 . 143 . >>
Twoja wypowiedź
Pogrubienie  Kursywa  Podkreślenie  Link do obrazka  Link do strony 

» Login  » Hasło 
Możesz podać tylko login bez hasła - nie ma konieczności rejestracji.
Login tymczasowy nie może być taki jak zarejestrowanego już użytkownika.
 
Pytania i odpowiedzi są pisane przez wszystkich użytkowników i nie są weryfikowane!
Pamietaj by przed zastosowaniem się do rad użytkowników, skosultować je z Twoim lekarzem. Tylko badania i wywiad lekarski poparty historią choroby są podstawą do leczenia.
Wygenerowane przez simple bulletin board miniBB™ © 2001-2017

Twój portal
zajrzyj na forum

  1. Zapisz się na magazyn
  2. Forum zdrowie
  3. Zasugeruj temat
  4. Opinie o stronie

Zdrowie i medycyna
Archiwum artykułów

  1. Aktywność fizyczna
  2. Alergia
  3. Alergiczne zapalenie spojówek
  4. Anemia
  5. Anoreksja
  6. Artroskopia
  7. Astma oskrzelowa
  8. Badanie krwi
  9. Biegunka
  10. Bolesne miesiączkowanie
  11. Ból gardła
  12. Bóle brzucha
  13. Bóle głowy
  14. Bóle karku
  15. Bulimia
  16. Chora wątroba
  17. Choroba lokomocyjna
  18. Choroba Wieńcowa
  19. Choroby jamy ustnej
  20. Choroby mężczyzn
  21. Chrapanie i bezdech senny
  22. Depresja
  23. Depresja sezonowa
  24. Dna moczanowa
  25. Gastroskopia
  26. Gorączka
  27. Grypa
  28. Grzybica stóp
  29. Hemoroidy
  30. Infekcje dróg oddechowych
  31. Infekcje układu moczowego
  32. Jak dbać o serce?
  33. Kamica żółciowa
  34. Kamienie nerkowe
  35. Kandydoza pochwy
  36. Kaszel
  37. Katar
  38. Katar alergiczny
  39. Krwawienie z nosa
  40. Łupież
  41. Łzawienie oczu
  42. Menopauza
  43. Miażdżyca
  44. Migrena
  45. Mononukleoza
  46. Nadciśnienie tętnicze
  47. Nadmierna senność
  48. Nadmierne pocenie
  49. Narkotyki u dziecka
  50. Nerwica
  51. Niedoczynność tarczycy
  52. Niedrożność jelit
  53. Nudności i wymioty
  54. Omdlenia
  55. Oparzenia słoneczne
  56. Opryszczka
  57. Osteoporoza
  58. Otyłość
  59. Owrzodzenia podudzi
  60. Padaczka
  61. Palenie
  62. Pierwsza pomoc
  63. Pierwsza pomoc w różnych przypadkach
  64. Pokrzywka
  65. Poślizgnięcia na lodzie
  66. Probiotyki
  67. Problemy z zaśnięciem
  68. Próchnica zębów
  69. Przerost migdałków
  70. Przerost prostaty
  71. Przykry zapach z ust
  72. Roztocze kurzu domowego
  73. Rwa kulszowa
  74. Stres
  75. Szczepienia ochronne
  76. Świnka
  77. Tanoreksja
  78. Trądzik
  79. Udar mózgu
  80. Ukąszenie żmii zygzakowatej
  81. Urazy głowy
  82. Witaminy
  83. Wrzody żołądka i dwunastnicy
  84. Wzdęcia brzucha
  85. Zaćma
  86. Zapalenie wyrostka robaczkowego
  87. Zapalenie ucha środkowego
  88. Zapalenie zatok
  89. Zaparcia
  90. Zawał serca
  91. Zawroty głowy
  92. Zdrowe stopy
  93. Zespół jelita drażliwego
  94. Zespół napięcia przedmiesiączkowego.
  95. Zespół suchego oka
  96. Zgaga
  97. Zwyrodnienia stawów
  98. Żylaki kończyn dolnych