Anonim
|
# Posted: 11 Sty 2010 00:48
Odpowiedz
Witam.
Od 4 lat borykam się z tymi problemami co opisujecie. Całodobowe uczucie przejedzenia, nadęta dolna część brzucha + ból w jej okolicy. Czuję jakbym się do końca nie wypróżniał. Stosowałem różne diety - bez rezultatu. Miałem robione te same badania co opisujecie i nic nie wykazały. Na papierach jestem okazem zdrowia. Brałem niezliczone ilosci różnych leków, które w ogóle nie działały.
Jednak mam coś jeszcze co zatruwa mi życie i nie pozwala normalnie funkcjonować. W domu czuje się średnio (da się wytrzymać), ale wystarczy, że wyjdę do sklepu, na uczelnie, do kościoła, to dostaję dziwnego napadu. Zaczynam się pocić, robi mi się słabo, i chce mi się wymiotować. Jest to tak nieprzyjemne uczucie, że nie mogę sobie z tym poradzić. Odbiera chęć do wychodzenia gdziekolwiek.
Lekarz stwierdził, że to jest nadwrażliwość jelitowa (można ją określić poprzez wykluczenie innych chorób), ale nie jest pewna, ja od siebie dodałbym jeszcze nerwice. To by wyjaśniało dlaczego robi mi się nie dobrze w miejscach poza domem.
3 miesiące temu, miałem dziwny napad, jak nigdy brzuch bolał przez cały czas. Spałem przez większość czasu, bylem otumaniony, miałem drgawki i zimne poty i niekończące się uczucie, że zaraz zwymiotuję. Po 3 tygodniach wylądowałem w szpitalu i dopiero kroplówka przywróciła mnie do w miarę normalnego funkcjonowania.
Szczerze to już nie mam sił na walkę. Kiedyś nie przejmowałem się tym za bardzo. Uznałem, że przejdzie. Teraz kiedy czuje dyskomfort od rana do wieczora i wychodzę z domu tylko kiedy na prawdę muszę , kiedy lekarze nie potrafią mi pomóc, tracę nadzieję na normalne życie.
Najgorsze jest niezrozumienie, ze strony rodziny. Jak to łatwo jest dawać rady, pouczać jeżeli nie czuje się tego co ja czuję. Ciągłe spojrzenia mówiące, że jestem symulantem potrafią odebrać chęci do przebywania z nimi.
Bardzo byłbym wdzięczny gdyby ktoś, kto miał te same objawy, wiedział co to dokładnie jest, jak sobie z tym poradzić.
Pozdrawiam Krzysztof
|