| Autor |
Wiadomość |
Kana2120
|
# Posted: 22 Maj 2007 18:39
Odpowiedz
Witam! mam pewien problem, mianowicie od kilku dni codziennie dopada mnie "wyciek" krwi z nosa. nawet w szkole dochodzi do sytuacji ze nauczyciele nie wiedza co mają robić i wtedy działam sam. tylko ze ostatnio jest gorzej bo np. dzisiaj krew ciekła mi trzy razy w ciągu 5 moze 6 godzin i czuje ze słabne na siłach. jak sobie z tym skutecznie poradzić, jakie witaminy brać i czy jedzenie czekolady pomaga w odbudowaniu utraconych krwinek czerwonych? pozdrawiam, czekam i z góry dziękuje za odp.
|
|
|
Corhydrone
Użytkownik
|
# Posted: 22 Maj 2007 23:14
Odpowiedz
Otóż muszę stwierdzić, że sprawa nie jest prosta i potrzebna będzie diagnostyka lekarska. Jedzenie czekolady i bogatych w żelazo produktów jak najbardziej, ale najpierw należy ustalić przyczynę problemu. U ludzi starszych przyczyny są zwykle typowe, ale u młodych (w wieku szkolnym) budzą zawsze pewne wątpliwości.
Jest możliwych kilka przyczyn tego problemu. Poniżej wymienię przyczyny od czestych, do rzadzszych... - Być może to "uroda" splotów naczyniowych błony śluzowej nosa. Stąd mogą występować krwawienia. Problem w tym, że pojawiłyby się zapewne wcześniej (w młodszym wieku), gdyby to właśnie było przyczyną. - Drugim powodem mogą być zaburzenia krzepnięcia - ludzie starsi czesto przyjmują leki mające na celu obniżenie krzepliwości krwi - np. kwas acetylosalicylowy w przypadku choroby niedokrwiennej serca (Acard, Polocard, Aspirin Protect), lub Acenocumarol w przypadku migotania przedsionków. Jest spora grupa innych leków przeciwkrzepliwych, których nie będę wymieniał. Mogło się zdarzyć tak, ze przyjąłeś spore dawki Aspiryny lub Polopiryny, np. z powodu przeziębienia??? Aspiryna i Polopiryna to własnie kwas acetylosalicylowy. Zaburzenia krzepnięcia wynikać mogą - poza przyjmowaniem leków - z zaburzeń układu krzepnięcia. Spadek liczby płytek krwi (choroby układu krwiotwórczego, niedobory w diecie, i inne), brak osoczowych czynników krzepnięcia, itp. Jest kilka prostych metod na oznaczenie tego, jak działa układ krzepnięcia, pewnych specjalnych parametrów - czy mieszczą sie w normie oraz wykrywajacych który "element zawiódł". Takie badania zleci każdy lekarz rodzinny. - Trzecią przyczyną może być nadciśnienie tętnicze - naczynia błony śluzowej nosa wówczas mogą fizycznie "nie wytrzymywać" presji na ścianki naczyń i wówczas pękają. Ale to raczej u ludzi starszych, ze skokami ciśnienia... - Czasem mechaniczne uszkadzanie nosa (dłubanie palcem w nosie) jest przyczyną krwawień. Krwawi też nos u narkomanów (gdy narkotyki dostają się do organizmu przez nos). - Inne przyczyny to stany zapalne błony śluzowej nosa, rzadko procesy nowotworowe, gruźlica.. - Ciało obce w nosie - przez podrażnianie błony śluzowej...
Ja proponuję udać się do laryngologa (ze skierowaniem od lek. rodzinnego). Zajrzy do nosa, i poszuka przyczyny. Konieczne byłoby też zrobienie sobie morfologii i zbadanie układu krzepnięcia (u lek. rodzinnego). To na początek - najważniejsze badania. Trzeba mierzyć ciśnienie tętnicze. Poinformować lekarza o przyjmowanych lekach.
Oczywiście nie szukać u siebie poważnej choroby - ja wymieniłem większość przyczyn, ale najczęstszymi są: nadciśnienie tętnicze, leki, zaburzenia układu krzepnięcia, szczególna budowa naczyń...
JEDNAK WIZYTA U LEKARZA RODZINNEGO JEST W TYM PRZYPADKU KONIECZNA. PROSZĘ NIE ZWLEKAĆ.
W razie wystąpienia obfitego krwawienia należałoby zgłosić się do lekarza rodzinnego, lub w braku takiej możliwości można wezwać karetkę pogotowia - po przewiezieniu do szpitalnego oddziału ratunkowego wdrożona prawdopodobnie zostanie wstępna diagnostyka.
Zachęchecam do wizyty u lek. rodzinnego. Ponadto proszę o poparcie lekarzy - jeśli taka wola - w dążeniach do godnej pracy: www.wspieramlekarzy.pl
Jeśli pojawią się jakieś pytania, wątpliwości - chętnie odpowiem.
|
Anonim
|
# Posted: 18 Cze 2007 21:26
Odpowiedz
polecam rutinoskorbin lub ziele skrzypu na wzmocnienie naczyn krwionosnych
|
Anonim
|
# Posted: 18 Cze 2007 21:28
Odpowiedz
acha i moja coreczka jak miala takie krwawienia z nosa to laryngolog zapisal jej Coldastop (oliwa do nosa z witaminami) pomaga taka kuracja na jakis czas.
|
Anonim
|
# Posted: 10 Paź 2007 23:18
Odpowiedz
Ja jak byłem mały i bardzo często leciała mi krew, laryngolog wypisał mi lek robiony w aptece. Nazywał się balsam szostakowski lub masc szostakowska. Bralem na wacik troche tej masci i smarowalem dziurki dookoła i od tamtej pory nie mam problemów z krwawieniem z nosa.
|
Anonim
|
# Posted: 23 Wrz 2009 10:37
Odpowiedz
witam.mojemu synowi od małego często leciała krew,myślałam że może to przez dłubanie w nosie.dopiero teraz kiedy był w szpitalu okazało sie że ma za szybką krzepliwość krwi.dzis zauważyłam że tak jak wyżej napisano na przeziębienie dałam mu polopirynę i zaraz potem poszła krew z nosa.dziękuję za wskazówki jutro udam się do lekarza rodzinnego z małym.
|
Anonim
|
# Posted: 4 Sty 2010 07:10
Odpowiedz
Ja jak byłem mały i bardzo często leciała mi krew, laryngolog wypisał mi lek robiony w aptece. Nazywał się balsam szostakowski lub masc szostakowska. Bralem na wacik troche tej masci i smarowalem dziurki dookoła i od tamtej pory nie mam problemów z krwawieniem z nosa.
Też tym smarowałem jamę nosową (jak miałem 10lat) i pomogło , teraz mam 16 i znów mi się "to" dzieję. Czytałem na innych forach i właśnie spotkałem się z wypowiedzią że pomaga wapń i rutinoscorbin zobaczę przetestuje :)
P.S. Nie idę z tym do lekarza rodzinnego ani innego doktorka bo na wypisują mi zbędnych lekarstw , proszków czy płynów... okej może przejdzie ale jak przejdzie...to będziemy chodzić do lekarza z powodu osłabienia organizmu przez te właśnie leki. Może i nie mam racji ale spotkałem się z dużą liczbą takich przypadków u rówieśników jak i u osób starszych
Pozdrawiam
|
|
|
Anonim
|
# Posted: 26 Sty 2010 17:27
Odpowiedz
mysle ze w twoim przypadku chodzi o odpornosc i stres jesli wczesniej nie było zadnych objawów... ale warto jakies witaminki wziazc nie zaszkodzi.
|
Anonim
|
# Posted: 26 Sty 2010 17:28
Odpowiedz
jesli proble zaczyna sie od dziecinnstwa to juz odpowiedz sie pojawiła.pozdrawiam
|
Anonim
|
# Posted: 9 Lut 2010 11:11
Odpowiedz
Polecam wzmocnic odpornosc !Picie miaszu aloesowego! Dostarcza organizmowi ponad 200 substancji odzywczych , w tym witaminy, mineraly i aminokwasy. Do tego sporzywanie sproszkowanych kielkow zielonych roslin(pszenica, jeczmien, lucerna). Tbletki te zawieraja naturalne zelazo, nie syntetyczne, calkowicie przyswajalne przez organizm. Oczywiscie przy prawidlowej pracy jelit, a prace jelit reguluje nam aloes. Gwarantuje, ze po miesiacu problem minie a wyniki krwi beda ksiazkowe.Polecam tez wszystkim z anemia i problemami jelitowymi.
|
aneta
|
# Posted: 7 Sier 2010 15:17
Odpowiedz
Mój synek (8lat) ma taki problem od ok 2 lat i właściwie u lekarza niewiele udało nam się wskórać. Przeszedł serię bolesnych zabiegów mających wzmocnić naczynka krwionośne i nic to nie pomogło. Znajoma poleciła mi maść Emofix i dopiero ona zaczęła przynosić jakieś efekty. Krwawienia nie są już tak częste i uciążliwe jak kiedyś a mój syn może nawet sam sobie ją aplikować np. w szkole.
|
Arjen
|
# Posted: 7 Sier 2010 21:04
Odpowiedz
Krwotoki z nosa mam co najmniej raz dziennie, a i 3 się zdarzają. Krew leci mi ok. 20 minut ciurkiem, nie jak w słynnym powiedzeniu "jak krew z nosa". Rutinoscorbin i inne leki, maści na krwotoki nic nie dają. Miałam przypalane naczynka w obu dziurkach 3 krotnie. (Wystąpił już trwały zanik tkanki naczyniowej w obu dziurkach). Krwawienia trwają odkąd skończyłam 11 lat. Czyli już 6 leci. Myślałam, że przejdzie, ale końca nie widać. Miałam robione wszystkie możliwe badania. Od anemii, przez cukrzycę po nowotwory włącznie. Nic. Czysto. Krew utrudnia mi chodzenie do szkoły. Puściła się na teście gimnazjalnym, na szczęście pod sam koniec. W kinie, czy u znajomych też jest problem. Krwotoki nie są związane z słabą krzepliwością krwi, ani tym bardziej z ciśnieniem (mam 80/60). Wyobraźcie sobie jak słaba czasem chodzę, gdy podczas miesiączki mam kilka krwotoków dziennie. Ktoś miał taki problem? Bo to coś utrudnia życie.
|