| Autor |
Wiadomość |
przemeksw
Użytkownik
|
# Posted: 25 Lip 2009 12:22
Odpowiedz
Basiu
Ja jestem po operacji i czuje się świetnie. Operował mnie prof Polis z Matki Polki. Przyjmuje prywatnie na pietrynie. Namiary na niego znajdziesz w internecie - Polecam Ci go bardzo on mnie operował i jest świetnie. Mam tylko drobne takie smyranie w stopie i łydce podczas zmian pogody. Normalnie żyję tyle że nie dźwigam i nie wykonuje jakiś dziwnych czynności. Jak już pisałem 3 dni po operacji wyszedłem ze szpitala a miesiąc później wróciłem już do pracy. Jak masz pytania pisz na gg 5957964 Pozdrawiam
|
|
|
Basia
|
# Posted: 25 Lip 2009 23:31
Odpowiedz
Dziękuję za namiary-odezwę się na gg za kilka, bo dziś jadę nad morze-własnie o prof.Polisie myślałam albo o dr.Tyborze z Barlickiego.Chętnie skorzystam z rad-serdecznie dziękuję bo skierowanie do szpitala już czeka-Pozdrawiam wszystkich chorych-Basia Z Łodzi
|
Anonim
|
# Posted: 26 Lip 2009 03:50
Odpowiedz
Witam wszystkich Dyskopatów.Co myślicie o spozywaniu żelatyny przy leczeniu pjm.?
|
Sylwia83
Użytkownik
|
# Posted: 27 Lip 2009 00:15
Odpowiedz
Słyszałam coś o żelatynie... że dobra na chrząstki...
A u mnie w nocy napady wściekłego bólu w okolicy brzucha... napinają mi się wszytskie mięsnie brzucha i staje on się strasznie twardy ... a ból przypomina mi bóle porodowe ... jak dziś będę dzwonić umawiać termin operacji to się zapytam... nie podoba mi się to...
|
Anonim
|
# Posted: 27 Lip 2009 11:17
Odpowiedz
Witam wszystkich! Warto korzystać z terapii manualnej u prawdziwych fachowców. Wszelkiego rodzaju „cudotwórcy” po skończeniu weekendowych warsztatów nie mogą się nazywać terapeutą manualnym bądź kręgarzem. Strach korzystać z zabiegów u takich fachowców. Najlepiej szukacz lekarza który zdobył specjalizacje w dziedzinie neurologii i się uczył na Wschodzie. Przez okres 3 lat korzystając z zabiegów rehabilitacji i masażu w różnych gabinetach nie odczuł żadnej poprawy mając przepuklinę kręgosłupową w odcinku L4-L5. Nie było wyboru. Zdecydowałem się na operacje. Czekałem wyznaczony termin. Od znajomej dostałem namiary gabinetu terapii manualnej. Przystępne ceny. Skusiłem się spróbować ostatni raz. Po 3 zabiegu odczułem ulgę, po 5 sesjach przestał mnie męczyć ból, towarzyszący od 3 lat. Kolejne wizyty wzmocniły efekt. Minęło 6 miesięcy, zrezygnowałem z operacji. Na razie wszystko Ok! Pływam, 2 razy grałem w piłkę, chcę spróbować rower. Polecam każdemu z podobnym problemem gabinet w Poznaniu, prowadzony przez fachową ekipę ukraińskich i polskich lekarzy. Specialistem od kręgosłupa jest lekarz wertebrolog Wolodia. Namiary i kontakt do niego mogę podać drogą elektroniczną daniel_kat@interia.pl.
|
Sylwia83
Użytkownik
|
# Posted: 28 Lip 2009 02:27
Odpowiedz
słyszeliście może o kolagenie ?? ponoc odbudowuje warstwę kolagenową a połączony z bioptronem (spolaryzowane światło) może dać dobre efekty... stosowałam go po operacjach kolana... może jakby spróbować na kręgoslupie go wcierać i świecić bioptronem dałoby to efekty... ??
|
Sylwia83
Użytkownik
|
# Posted: 28 Lip 2009 02:28
Odpowiedz
Acha... co do terminu operacji to jestem zapisana... czeka się okolo roku... chyba że prędzej mnie pogotowie zwinie ...
|
|
|
Ewka
Użytkownik
|
# Posted: 1 Sier 2009 05:55
Odpowiedz
Witam Jestem 3 miesiące p operacji L5 S1. Jest bardzo dobrze. Właśnie wróciłam z dwutygodniowego pobytu nad morzem z 11 letnim synem. Uważam na siebie, staram się nie dźwigać na ile to mozliwe, jeżdę na rowerze ale tylko po równej nawierzchni. Z rwą zmagałam się od października 2008. Teraz nic nie boli. Do Basi Operował mnie doktor Tybor ze szpitala Barlickiego. Wspaniały człowiek, znakomity fachowiec a przy tym bardzo oddany swoim pacjentom. Bardzo się bałam operacji a On potrafił mnie uspokoić a nawet wprowadzić w pogodny nastrój. Od pacjentów na oddziale słyszałam tylko pozytywne opinie na Jego temat. Bardzo jestem Mu wdzięczna i szczerze polecam.
|
Basia
|
# Posted: 2 Sier 2009 14:23
Odpowiedz
Witam!!!!wlasnie wróciłam również z nad naszego cudownego morza i czytam wszystkie wasze wypowiedzi i Ewka------------po prostu poprawiłaś mi humor-po prawie 7 h drogi z Trójmiasta do Łodzi w korkach ......jutro ruszam do barlickiego-wiedziałm ze to dobry wybór-zobaczymy jaki da mi termin operacji choc powiedz mi jeszcze jedno-czy nie lepiej na pierwszą wizytę odwiedzic go z wynikami prywatnie??????bo jak pójdę do szpitala to znajde sie niewiadomo pod czyją opieką a prywatnie bardziej będę bezpieczna-poradz!!!!!!!aaaaaa przy okazji-pozdrawiam wszystkich dyskopatów-Basia z Łodzi-(a opalona jak diabli-pogoda była cudna-może lekarz spojrzy bardziej łaskawie?????)marzenie!!!!!!!!!
|
Ewka
Użytkownik
|
# Posted: 3 Sier 2009 03:09
Odpowiedz
Basiu Ja byłam prywatnie na Sienkiewicza. Chociaż z rozmów z pacjentami wynika, że Pan Doktor nie robi różnicy między pacjentami prywatnymi i nieprywatnymi. Ale na wizycie prywatnej przynajmniej ja czyję sie bardziej komfortowo, na spokojnie mogę o wszystko wypytać. Powiem jeszcze, że warunki w Barlickim są dość spartańskie ale i tak najważniejsze jest, żeby dostać się w ręce odpowiedniego neurochirurga. W szpitalu byłam 9 dni. W poniedziałek przyjęcie, EKG i rentgen płuc, we wtorek operacja. Na sali operacyjnej byłam o 12.15 (wisi tam zegar :)). Zajęła się mną przemiła młoda pani anestezjolog. Obudziłam się na pooperacyjnej ok. 15 (tam też wisi zegar). Po chwili wróciłam na salę chorych. Ból zniknął zaraz po operacji (no, pobolewała rana to jasne, ale w porównaniu z tamtym bólem to pryszcz). Następnego dnia (środa) przyszedł rehabilitant, pomógł mi wstać i tak kilka razy w ciągu dnia wstawałam ale nie oddalałam sie od łóżka. W czwartek rehabilitant zabrał mnie na salkę gimnastyczną i pokazał jak ćwiczyć. Mogłam już swobodnie chodzić. Codziennie były zmieniane opatrunki. Po siedmiu dobach od zabiegu (wtorek) zdjęto mi szwy i wypuszczono do domu z poleceniem nie siadania przez miesiąc. Mozna chodzić lub leżeć. Minęły już trzy miesiące a ja nadal nie mogę uwierzyć w moje szczęście, że mogę normalnie funkcjonować, beż bólu. Basiu, życzę zdrowia a doktora Tybora szczerze polecam. To Jemu zawdzięczam to, że funkcjonuję normalnie. Daj znać, co postanowiłaś.
|
Anonim
|
# Posted: 3 Sier 2009 04:11
Odpowiedz
witam.mam pytanko.mam re i stad moje pytanie.BIORE ZASTRZYKI I NIEWIEM CZE WOLNE CZY CHODZIC DO PRACY???????????
|
Basia
|
# Posted: 3 Sier 2009 07:25
Odpowiedz
do ewy-wróciłam ze szpitala i jestem heppy----jestem w trakcie reemisji choroby i narazie nie trzeba operowac-mam powtórzyc badania bo po roku juz nieaktualne-jutro dzwonie na prywatna wizytę do Tybora i zobaczymy co on powie-jest troszkę dziwnie bo dziś neurochirurg nie chce operowac bo nie ma zaostrzenia choroby a orzecznik twierdzi ze trzeba natychmiast bo grozi niedowład nóg-sama nie wiem o co chodzi ale juz dzwonie o wizyte prywatną -muszę szukać innych dojść-a w szpitalu Barlickim rzeczywiście Rosja za czasów Cara-koszmar-----ktoś krzyczy,ktos umiera,nie moglam patrzec........
|