| Autor |
Wiadomość |
Anonim
|
# Posted: 25 Gru 2007 05:11
Odpowiedz
tez mnie dopadla ta rwa jakies przesuniecie krążkow 1,5 miesiaca sie mecze lekarz powiedzial ze do operacji to daleko a mnie bol w lydce i posladku dokucza akupunktura nic, blokada nic, przeciw bolowe troche pomagaja ale to nie to, zaczelem chodzic do fizykoterapeuty manualnego i zobaczymy, ale wspolczuje wszytskim co to maja albo beda miec to jest koszmar wylaczajacy z zycia ale niedajcie sie walczcie w ostatecznosci operacja moi kumple mieli i jakos zyja bez bolu pozdrawiam wszytskich
|
|
|
Bog
|
# Posted: 25 Gru 2007 09:52
Odpowiedz
Bogdan - Ja choruję na rwę kulszową już 1 miesiąc w tym 1,5 tygodnia w szpitalu. Obecnie boli mnie noga - porażenie było w biodrze i od kostki do kolana. Dół nogi jest odrętwiały szczególnie na żyłach i bardzo mnie parzą podczas chodzenia lub siedzenia, a oprócz tych dolegliwości mam częste ukłucia w kostce. Ponadto mięsień udowy mi "sflaczał" i utykam na nogę. Doradżcie co stosować na te piekące żyły.
|
patryk0223
|
# Posted: 26 Gru 2007 10:33
Odpowiedz
Witam,mój mąż też cierpi na rwę kulszową.Męczy go już jakis czas,niewiem co ma zrobić za badania żeby mu ktoś mógł pomuc?!Jeśli ktoś zna dobrego fachowca na Śląsku to byłabym wdzięczna za porade!Pozdrawiam trzymajcie się zdrowo;-)
|
Anonim
|
# Posted: 26 Gru 2007 14:54
Odpowiedz
Witam wszystkich cierpiących ... od dwóch miesięcy chodzę do magika od masażu - byłem niezwykle sceptycznie nastawiony, ale ból zmusza do różnych działań. I byłem mile zaskoczony jak mi ulżyło - oczywiście - pewnie nie zastąpi to poukładania kręgów tak jak należy, choć to już robiłem, ale przynajmniej po serii zabiegów-masaży jestem w stanie normalnie funkcjonować. Polecam wszystkim.
|
Anonim
|
# Posted: 27 Gru 2007 04:25
Odpowiedz
Anonim
|
Martyna
|
# Posted: 27 Gru 2007 16:03
Odpowiedz
Czesc Wszystkim. Mnie dopało 7.12.2007 wieczorem, gdy wróciłam z pracy. Pracuję na kontroli Jakości, ale dźwigać też musze i to mnie dobiło. Byłam u lekarza ogólnego, ale nic tylko zastrzyki DICLOREUM, ale nic nie pomogły. Nawet na drugi dzień jak mi pielęgniaraka zrobiła zastrzyk to zaczęła mi stopa mrowić i zaczął się koszmar po dziś dzień. Nie wiem czy mi źle zastrzyku nie podała, bo zastrzyki trzeba wiedzieć jak robić, żeby nerwu kulszowego nie uszkodzić. Poszłam więc do lekarza i dał mi skierowanie do Neurologa, uzasadnił to tym, iz po iniekcji brak częsciowy czucia w stopie. Pani Neurolog zbadała mnie i znowu zastrzyki 10 Profenid +10 miligamma po 2ml (odpowiednik wit.B12). Dpiero po połowie zastrzyków puscilo lekko, ale teraz juz nie biore zastrzykow i puszcza. Mój narzeczony prawie codziennie masuje mnie całą z dodatkiem oliwki. Delikatnie naciera zeby sie miesnie rozgrzały pod wpływem pocierania i tę moją odretwiała stope też. Na szczescie chodze. Stane na palcach a to db znak. 31.12.2007 ide na masaż do Ortopedy, specjalisty od masazu manualnego. zastosuje u mnie m.in. metode McKenziego sprawdzoną w rwie kulszowej. Cały styczen mam z glowy L4 murowane. Najgorsze jest to, że nie wolno mi dźwigać. Muszą mi dac inne stanowisko pracy.
|
Anonim
|
# Posted: 3 Sty 2008 01:54
Odpowiedz
zrob rezonans magnetyczny,mi wykazal wszysko.
|
|
|
Anonim
|
# Posted: 9 Sty 2008 05:30
Odpowiedz
Cześć ja tez cierpię na rwę kulszową od 2 lat na dodatek mam obsunięty 4 i 5 kręg tak mi wyszło na zdjęciu i dyskopatia nerw promieniuje na lewą nogę leczyłam się 3 miesiące zastrzykami miałam przez pół tora roku spokój teraz znowu choroba wróciła brałam zastrzyki lampy ból minął ale nie na długo poszłam do pracy ma miesiąc i od nowa tylko teraz w pozycji stojącej nie mogę ustać nie dłużej jak 2 -3 min czuję w okolicy lędźwiowej w plecach okropne pieczenie i w nodze od biodra do kolana tretwienje i nie wiem co mam zrobić z praca czy będę mogła pracować jaszcze pracuje w sklepie spożywczym
Dorota
|
Anonim
|
# Posted: 9 Sty 2008 13:19
Odpowiedz
a ja na rwe choruje ponad 10 lat,mialam dwa ostre ataki po pierwszym nie ruszalam sie prawie 3 m-ce ,po drugim miesiac,lekarz powiedzial operacja,bo nic juz wiecej nie pomoze,no coz na operacje nie zgodzilam sie,nie jest to wcale takie proste,po takiej operacji mozna tez wyjechac na wozku,boli mnie nadal ,wielu rzeczy nie moge robic,trudno oszczedzam sie jak moge i staram sie nie wykonywac ciezkich prac,jazde na rowerze bardzo polubilam poniewaz lepiej mi na rowerze niz isc czy tez stac, a o staniu praktycznie nie ma mowy,siedze na fotelu wlasnie po turecku,bo gdybym usiadla normalnie to trzeba by mnie z tym fotelem na operacje wiezc ,staram sie nie poddawac ale zyje i powolutku sobie chodze nie wiem co dalej bo lekarza i szpital omijam szybko i wcale mi nie do smiechu
|
Kamila 071
|
# Posted: 12 Sty 2008 03:07
Odpowiedz
Do wszystkich! - WYZDROWIAŁAM !
Co mi pomogło? Pomogły mi tabletki (mogę przekręcić nazwę niestety:/) Diclo Duo - są na receptę! Opakowanie żółto-niebieskie, a na nim 1 lub 2 wielbłądy. I słowo daję po wzięciu jednej tabletki, po około godzinie czasu już się czujesz prawie zdrowy/a!!! Tabletki te są BARDZO mocne, trzymają na takim "znieczuleniu" przez 24h. - dosłownie. W tym czasie, kiedy ulży należy IŚĆ NA BASEN (zalecenie od lekarza). I z czasem na 120% się wyleczycie. Wszelkie maści raczej są nieskuteczne, a zwłaszcza te drogie! Mi dopomógł też Saldiam - maść za ok. 8zł.
Pozdrawiam i zdróka życzę! p.s. wiem, jak to boli, jak sie nie można ruszyć, jak się prawie już chodzić nie może, znam ten ból.. tzn. znałam;).
|
Anonim
|
# Posted: 12 Sty 2008 14:05
Odpowiedz
Od paru miesięcy mam też rwę kulszową. Też zapisałem się do doktora Gapińskiego.
Zadzwoniłem do Poznania do poradni doktora Gapińskiego. Do gabinetu wchodziłem przytrzymując się ściany a wyszedłem zdrów. POZDRAWIAM Andrzej
Ponieważ Pan był u niego, chciałem zapytać, jak dzisiaj się Pan czuje. Czy wizyta pomogła na dłużej, czy też efekt był tylko chwilowy.
Trochę boję się bo ostatnio oglądałem w telewizji program o osobie, która po wizycie u kręglarza ma bezwładne nogi. Marcin
|
Anonim
|
# Posted: 12 Sty 2008 15:32
Odpowiedz
witam wszystkich. Mnie rwa/dyskopatia zaatakowała na początku grudnia 2007. Koniec grudnia przyniósł unieruchomienie mnie w pozycji leżącej na lewym boku. Ból przeogromny którego niczym nie można było uśmieżyć. Ani ketanolem ani tramalem. 2 stycznia 2008 trafiłem do szpitala. Rezonans magnetyczny pokazał przepuklinę na poziomie L5/S1 i ucisk na nerwy rdzeniowe. operacja odbyła się 9 stycznia 2008. 2 dni po operacji mogłem już prawie normalnie chodzić. ból ustąpił w 100 %. Był i zniknął. Od 11 stycznia jestem już w domu i dochodzę do siebie powoli. Operowany byłem w szpitalu bródnowskim w warszawie przez prof. Ząbka dr Rafała Górskiego. Wybitni specjaliści.
|