| Autor |
Wiadomość |
stefan17
Użytkownik
|
# Posted: 2 Sty 2010 15:32
Odpowiedz
dr Kwiek wizyty raczej prywatne na szafranka długa kolejka. Dr Żogała też Mikołów ul. Katowicka por.reh. z kasy chorych lub prywatnie wŁaziskach G. ul.świwrczewsskiego na wjeździe z E16 kierunek Tychy-Łaziska (nie zjeżdzasz na Łaziska przy stacji schell lecz dalej następny zjazd na Łaziska przed mostem i nie skręcasz na Łaziska lecz przejeżdząsz na prosto będziesz widzieć taki nowy budynek szaro pomarańczowy z napisem coś w rodzaju stolmed czy coś podobnego. Żogała jest dibry trochę zmierzmły, kładzie nacisk na ćwiczenia i ma rację to ratuje mięsnie podtrzymujące. Jak chcesz dam Ci kontakt do dobrego masażysty z Goczłkowic,spróbój może Cie przyjmie.
|
|
|
Anonim
|
# Posted: 7 Sty 2010 01:57
Odpowiedz
Witam, FAGA nic się nie denerwuj,drętwienie ,mrowienie i inne dolegliwości miną. Również jestem po operacji kręgosłupa L4-L5 lipiec 2009.Ból posladka,zdrętwaiała łydka i martwica w stopie i palcach minęła po 3 miesiącach. Też na początku byłam załamana.Obecnie czekam na drugą operację.Niestety podczs pierwszej nie mogli mi wstawić implantu ponieważ w takcie operacji odłamał się wyrostek kolczysty.Musi upłynąć jakiś czas aby to miejsce się samoistnie oblało. Implant jest mi potrzebny ponieważ czuje dyskomfort w stabilności.Dolegliwości z przed operacji czyli ból i opadająca stopa minęły.Aktualnie oszczędny tryb życia i unikanie gwałtownych ruchów i jest ok. Trzymaj się cieplutko Nuska
|
C
|
# Posted: 10 Sty 2010 09:46
Odpowiedz
DOBRY SPOSÓB NA RWE KULSZOWĄ - HERBATA PU-ERH
Witajcie. Przez przypadek odkrylem dobry sposob na rwe kulszowa. Jakis rok temu szukalem sposobu na zrzucenie zbednych kilogramow, bo mam tendencje do tycia. Wtedy wlasnie moja kolezanka polecila mi picie chinskiej czerwonej herbaty PU-ERH. Od tamtej pory czesto ja pijam. Trzy tygodnie temu dopadla mnie rwa kulszowa. Zwijalem sie z bolu calymi dniami, najgorzej jednak bylo z rana i w nocy, nie moglem sie normalnie wyspac bo buzil mni bol. Poszedlem do lekarza, przepisal mi zastrzyki i tabletki Movalis. Pomogly jednak na krotko, bol powracal. Byly Swieta Bozego Narodzenia, a wiec jak wiadomo - wielkie obzarstwo. Zaczalem pic czesciej czerwona herbate, bo dobrze wplywa na trawienie i spala tluszcz, jednak nie sa to jej jedyne cechy dzialania. PU-ERH dziala takze rozgrzewajaco i uspokajajaco. Zauwazylem ze po wypiciu 2-3 filizanek tej herbaty, nieznosny bol ktory odczuwalem od posladka, przez udo, az do stopy, zmniejszyl sie o jakies 90%! Dalej czulem lekkie odretwienie w stopie, jednak bol ustepowal. Chyba nie musze tlumaczyc tu nikomu, jak ogromna ulge poczulem po tygodniach zwijania sie z bolu. Nie wiem jak to dziala, byc moze efekt rozgrzewania, wraz z uspokojeniem (oslabieniem systemu nerwowego?) usmierza w ten sposob bol. Nie mam pojecia czy ta herbata w jakis sposob leczy rwe kulszowa, wiem ze na pewno odejmuje bol, i dzieki temu mozna normalnie funkcjonowac - chodzic, siedziec, nawet lezec w dowolnej pozycji. Mysle ze jest to rozwiazanie o wiele lepsze niz faszerowanie sie tabletkami, ktote niszcza zoladek i watrobe. Warto tez pamietac ze mocna herbata wyplukuje magnez, a wiec dobrze jest go uzupelniac dla ogolnej poprawy zdrowia. Obok picia czerwonej herbaty PU-ERH, nadal zazywam Movalis w tabletkach, magnez i zelatyne. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Na chwile obecna po wypiciu 3 filizanek czerwonej herbaty, siedze sobie bezbolesnie i pisze dla Was ta porade, ktora odkrylem przypadkiem. Zainteresowanych zachecam do poczytania sobie na internecie o wlasciwosciach tej herbaty, ktora odkryto juz w starozytnych Chinach. Cena tez jest niska, mozna ja dostac juz od 5zl z firmy Bio-Active, w wiekszosci sklepow spozywczych. Pozdrawiam i zycze duzo zdrowia i zwyciestw nad rwa kulszowa!
|
typtyrypty
|
# Posted: 10 Sty 2010 11:45
Odpowiedz
Skoro trzy tygodnie temu Cię dopadła i przeszła po czerwonej herbacie, to może jednak nie rwa..? A co do wspomnianej firmy Bio-Active, to sprzedawane przez nich produkty są tanie i owszem ale właściwości odkrytych w starożytnych Chinach w takich zmiotkach nie uświadczysz. Herbaciarnia i odpowiednie parzenie może dać odrobinę przyjemności, może nawet podreperować zdrowie, ale rwy kulszowej nie uleczy.
|
aras
|
# Posted: 19 Sty 2010 19:43
Odpowiedz
hahaha, herbata?, i to z firmy Bio-Akctive? Dobre, naprawdę dobre. OCENA 5/5 za pomysł i za świetny dowcip. Hehe
|
Anonim
|
# Posted: 26 Sty 2010 17:43
Odpowiedz
Do ,,C,,
No sorki,ale raczej po herbatce rwa nie przejdzie. Ja pijam tę herbatę od kilku lat,a rwa dopadła mnie poraz drugi. Dzisaiaj po zastrzyku,wcześniej ół roku temu. Albo tablety albo iniekcje na Rwę!
|
basia
|
# Posted: 28 Sty 2010 20:43
Odpowiedz
Witam po dłuzszej nieobecnosci-ja która w 2008 pojawiła sie na forum po cięzkim(którymś-ale słowo)ataku rwy kulszowej-szpitalu-rozpoznaniu przepukliny odcinka ledzwiowego-natychmiastowej operacji w zaleceniu-żyję sobie BEZ operacji,bez ataków rwy,bez bólu.........jestem 40 latką która jest jedną z tych co nie poddała sie operacji i zyje jak inni-operacji lekarze narazie nie chcieli sie podjąc-(czekac na atak)-dostałam 3 grupę inwalidzką na 2 lata wiec pracowac mozna-dbam o siebie-cwiczyc nie mozna ale pływac-o tak----tylko na plecach-spacery zalecane-i blagam innych-nie dzwigajcie i nie siedzcie po kilka godzin przy kompie .przy biurku---idzie gdzies-nawet na piwko -ale ruch,ruch,ruch----TEN TEŻ(DLA DOMYŚLNYCH)nie biore zadnych leków-dbam o siebie,schudłam znowu kilak kilogramów i tym którzy nie muszą sie poddac operacji polecam ZYJ ALE BEZ PRZESADY-pozdrawiam-basia z Łodzi
|
|
|
Anonim
|
# Posted: 1 Lut 2010 20:37
Odpowiedz
Do Basi - Powiedz mi proszę co i jak zrobiłaś ( i zapewne robisz), ze uniknęłaś stołu?? Bo ja właśnie ciągle "w biegu" i ucieczce przez neurochirurgami.
|
Basia z Łodzi
|
# Posted: 3 Lut 2010 10:49
Odpowiedz
Witam-w większości napisałam o moim zyciu po diagnozie ale najważniejszą czynnoscią jaka zaszła w moim życiu to po 6 miesięcznym zwolnieniu zmieniłam pracę-poprzednio 8-9 godzin siedziałam za biurkiem,teraz mam taka pracę ze jestem w ruchu-troche siedzę ,trochę chodzę-mniej godzin i rwa poszła sobie-choroba oczywiscie nie zniknęła ale przy tak radykalnej zmianie mój kręgosłup nie jest obciążany-czasami cos mi tam strzyknie jak nagle zrobie jakis ruch lub wejdę na nierównośc ale naprawdę nie mogę narzekac!Dbam o siebie i jak tylko czuje ze za duzo czasu jestem w jednej pozycji np.stanie lub siedzenie(wlasnie teraz siedze od 2 godzin przy kompie)zaraz biorę psa i idziemy na spacer-pogoda nie bardzo ale to nie przeszkoda.Pracuję w firmie na pół etatu,również w domu(nie dzwigam-co robiłam kiedyś)i jest dobrze.Mam nadzieję ze tak bedzie dalej bo wiem co to ból bo lata 1996-2008 to były LATA BÓLU-teraz lata radości-pozdrawiam -Basia z Łodzi(nie biorę zadnych leków,nie stosuję zadnych maści )
|
basia
|
# Posted: 19 Lut 2010 17:05
Odpowiedz
Matko-od kilku dni cisza na najbardziej aktywnym forum-czyzby wszyscy ozdrowieli?jestem tu od 2 lat i wiele osób juz po operacjach i od takich zawsze jesteśmy chętni posłuchac historii choroby od bólu do sprawności-zapraszam bo sama jestem w poczekalni do operacji-----podzielcie sie swoim doświadczeniem-basia z Łodzi
|
aras
|
# Posted: 19 Lut 2010 18:19
Odpowiedz
Witam, faktycznie coś nic się nie dzieje na tym forum,a jeszcze parę miesięcy temu, jak leżałem po operacji kręgosłupa, to można było się nie nudzić:) a teraz jakaś cisza:). Pisałem już kiedyś wszystko co mnie spotkało, jaki uraz, objawy i co się działo ze mną. Po operacji było źle, było bardzo źle, ale to tylko dlatego, że człowiek nie wie co ma robić po operacji, a czego nie ma. Z perspektywy czasu wiem jak się zachować po operacji i czego żądać w szpitalu. Głównie chodziło o to, że po operacji lekarz mnie nie uświadomił co dalej i tak wróciłem do domu. Niestety z dnia na dzień było gorzej i gorzej aż do tego stopnia, że wcale nie mogłem się ruszyć na łóżku, nawet drgnąć na milimetr bo dostawałem takich jakby porażeń prądem. Ból był okropny, nie do wytrzymania, nawet nie ma co go porównywać z bólem z przed operacji, gdzie też była masakra ale ten po, to o wiele wiele gorszy. Trochę tak spędziłem czasu, a lekarze mówili że jest ok i tak zacząłem szukać innego lekarza, oczywiście już prywatnie, ale wtedy już się nie patrzy na pieniądze, tylko byle znaleźć kogoś kto będzie wiedział co mi się stało i mi pomoże. Znalazłem takiego lekarza, odpowiednio mnie poprowadził i wyszedłem z tego:). Minęło od operacji 8 miesięcy z tego 6 miesięcy praktycznie przeleżałem w bólu, ale już jest ok, wróciłem do pracy, a pracuje w budownictwie, zajmuje się wykańczaniem wnętrz od A do Z i póki co nie narzekam, jest ok, super. Uważam na to jak podnoszę i jakie ruchy wykonuję i tyle. Hmmm gdyby nie zaniedbanie ze strony lekarzy w szpitalu już dawno byłoby ok ale widocznie pisane mi było jeszcze trochę pocierpieć:). Nie żałuję że się poddałem operacji, mimo tego bólu. Jak trzeba będzie to pójdę po raz kolejny i już, jakoś mnie to nie przeraża i nie rusza, hmm po prostu idę z wszystkim na strzał, a wiem jak niebezpieczne może być odwlekanie operacji, bo też trochę czekałem za nim mnie karetka wzięła. To czekanie spowodowało iż zostały porażone nerwy lewej nogi no i niestety noga była nie sprawna. Po długim czasie, nerwy się odezwały ale już nie jest taka jak prawa. POZDRAWIAM WSZYSTKICH
|
Paweł77
|
# Posted: 21 Lut 2010 15:10
Odpowiedz
witam wszystkich połamańców.Mam stwierdzoną przepukline krązka miedzykręgowego L4-L5, która powoduje rwe kulszową.Wiem co to ból- od 3 miesiecy ,,udaje'' , ze żyje. Miałem zrobiony rezonans magnetyczny i t k. lekarze namawiają na operacje- wyznaczony termin 25 kwiecień. Boje sie jak cholera. Mieszkam w Kielcach. Operacje bede miał w Tarnowie-są podobno dobrzy neurochirurdzy. Czy ktoś z was miał tam operacje u Pana Piotra Dudziaka. Co sądzicie o neurochirurgach z Tarnowa? Mnie zachwalali Tarnów lekarze z ck, nawet neurochirurdzy. Może znacie inny sposób ulgi od rwy kulszowej -jacyś specjaliści z Kielc-kregarze, masażyści, neurolodzy.Prosze o pomoc
|