| Autor |
Wiadomość |
Alieen55
|
# Posted: 15 Lip 2010 10:48
Odpowiedz
Napisz gdzie miałaś ten zabieg i ile Cię to kosztowało?
|
|
|
slawoo65
Użytkownik
|
# Posted: 16 Lip 2010 11:45
Odpowiedz
Inga napisz jak dlugo czekalas na zabieg i ile to kosztuje
|
Anonim
|
# Posted: 17 Lip 2010 23:41
Odpowiedz
Kochani moi odnosnie Panadr n.med - to nalezy sie zwracac do niego per doktor bo taki ma tytuł naukowy , a do mana lekarza który ma tytuł zawodoy lekarz medycyny per lekarzu , bo człowiek po studiach lekarskich to zwykły lekarz a nie doktor. Co do rwy kulszowej polecam Dr n.med Przemysława Kunerta -specjalistę neurochirurga Klinika Neurochirurgii ul.Banacha 1A Warszawa
|
Anonim
|
# Posted: 19 Lip 2010 09:50
Odpowiedz
Witam, ponieważ jestem z Katowic, to pomocy szukałam w okolicy. Trafiłam do neurochirurga, doktora Wojtachy, który umówił mnie na zabieg w Goczałkowicach Zdroju, gdzie sam zresztą mnie operował (czy tez zrobił zabieg, bo nie wiem, jak właściwie to kwalifikować). Czekać w zasadzie chyba nie trzeba, ja akurat musiałam przeczekać urlop doktora, ale myślę, że nie ma wielkich problemów z umówieniem terminu. Bezpośrednio mozna się zgłosić do "kliniki" Neuromag i tam chyba już zdecydują co i jak. Jest tam kilku neurochirurgów, więc jeśli komuś nie zależy na konkretnym lekarzu, to pewnie umawiają od ręki. Ja jedak polecam doktora Wojtachę, bo to naprawdę świetny lekarz i bardzo miły człowiek. Zabieg kosztuje 9 tys. Dzisiaj mija dokładnie tydzień od zabiegu i jest nieźle. Mały ból ciągnie trochę do prawej nogi, ale to podobno normalne, bo przepuklina ma sie obkurczać jeszcze ok. miesiaca. O koszmarnym bólu, który mnie wcześniej wykańczał nie ma już jednak mowy. Wydaje mi się, że nie jest powiedziane, że ten ból u każdego tak od razu mija, bo lekarz przepisał mi plastry z silnym środkiem przeciwbólowym, czyli pewnie normalne jest, że jakiś czas jeszcze może mocno boleć. Ja nie muszę jednak brać nic przeciwbólowego, bo ból jest naprawdę niewielki. Jedyne co mnie martwi, to fakt, ze jestem jeszcze krzywa. To znaczy wykrzywia mnie w lewą stronę i trochę do porzodu. Dzisiaj idę pierwszy raz do rehabilitantki i mam nadzieję, że rehabilitacja mnie wyprostuje. Pozdrawiam, Inga
|
aras
|
# Posted: 20 Lip 2010 22:23
Odpowiedz
Człowiek całe życie odprowadza składkę zdrowotną i jeszcze ma płacić za operacje??? Bez przesady. Wystarczy znaleźć dobry szpital, zainteresować się tym trochę. Operacja jak operacja, w większości i tak każdy organizm inaczej reaguje i inaczej znosi wszystko, więc nie widzę sensu w buleniu kasy za coś takiego, no chyba że kogoś stać. Od mojej operacji minął już rok, od pół roku pracuje, wróciłem do swojej pracy ( mam firmę budowlaną, pracuję fizycznie) i jest ok. Pozdrawiam:):):)
|
laurent15
|
# Posted: 26 Lip 2010 23:26
Odpowiedz
Polecam Pana Jakuba Lisowskiego, dość młodego lekarza medycyny naturalnej i fizjoterapeutę
Ten facet nie skończył medycyny tylko rehabilitację, mimo to tytułuje sie doktorem nauk medycznych !!!, nie ma uprawnień do diagnozowania!!!, stosuje placebo czyli akupunkturę i twardą manualną, również nie uznawaną przez medycyne akademicką stąd "doktor" zaliczył już kilka powikłań, jestem zbulwersowany ponieważ "leczył" mojego znajomego po silnym stłuczeniu stawu biodrowego Uchwałą Rady Wydziału Nauk o Zdrowiu Collegium Medicum im. Ludwika Rydygiera w Bydgoszczy z dnia 16.04.2009 r. niżej wymienione osoby uzyskały stopień naukowy doktora nauk medycznych w dyscyplinie medycyna: mgr Jakub Lisowski, zatrudniony w sanatorium Klinicznym „Pod Tężniami” w Ciechocinku oraz we własnej prywatnej praktyce – „Remedium” – Leczenie i profilaktyka dysfunkcji narządu ruchu tytuł rozprawy: „Wpływ refleksoterapii na poprawę stanu funk- cjonalnego pacjenta w procesie leczniczym zespołów bólowych dolnego odcinka kręgosłupa” promotor: dr hab. Wojciech Hagner, prof. UMK
Pan Lisowski jest takim samym doktorem nauk medycznych jakim jest moja znajoma pielęgniarka - on sam skończył chyba rehabilitację na AWF - która doktoryzowała się na wydziale nauk o zdrowiu i nadal pracuje jako pielęgniarka bo jako kto ma pracować jako lekarz? Trzy lata temu a więc dwa lata przed tym jak uzyskał tytuł będąc u niego z mamą byłam święcie przekonana że to lekarz ponieważ wszyscy mu doktorowali a on nie prostował, żałosne. Obecny pan doktor NIE BĘDĄCY LEKARZEM bierze się za leczenie ludzi nie mając do tego narzędzi a o samych metodach prawie wszyscy lekarze z którymi rozmawiałam wypowiadali się negatywnie i z uśmiechem politowania ale to wiem dopiero teraz. Po kilku zabiegach mama poczuła się jeszcze gorzej, wówczas zasugerowała że może da skierowanie na prześwietlenie, że jak zobaczy zdjęcie to może zrobi co ś lepiej, bardzo się wtedy zdenerwował, stwierdził że on wie co robi, że to niepotrzebne i że te objawy u mamy skoro jego zabiegi nie pomagają to musi być objaw nerwicy! Dzisiaj już wiem dlaczego tak się brzydko zachował, dlaczego nie mógł wystawić skierowania, on po prostu NIE JEST LEKARZEM. Ten facet NIE WIEDZIAŁ CO LECZY. Dzisiaj mama jest już po badaniach i zdiagnozowana - stenoza lędżwiowa - i w zgodnej opini ortopedow i neurologów te nastawiania i rozciągania pana Lisowskiego nie mogły jej pomóc a tylko mamie zaszkodziły.
Kamila
Propo tytułu doktor to w każdej dziedzinie nauk czy to mgr rechabilitacji , czy mgr inż budownictwa` po okresie obrony pracy doktorskiej dana osoba uzyskać może stopień naukowy doktora i prawo do posługiwania się na codzeń tym tytułem i ręcze że nie ma to nic wspólnego z leczeniem tylko z uzyskaniem wybitnej wiedzy w danej dziedzinie nauk np.medycyny jak w przypadku pana dr n.med.Jakuba Lisowskiego który jest specjalistą medycyny manualnej i ruchowej .Ten kierunek studiów i stopień wykształcenia jaki uzyskał doktor Lisowski uprawnia go do leczenia i stosowania profilaktyki w dysfunkcji narządu ruchu u swoich pacjentów.Polecam dr Jakuba Lisowskiego, prawie od dwóch lata jestem jego pacjętką. Oto mój rezonans magn. na poziomie L3-L4 centralne,tylne uwypuklenie krążka m-k z modelowaniem worka oponowego na poziomie L4-L5 centralno -lewoboczna,tylnaprzepuklina krążka m-k z modelowaniem worka oponowego i nasady lewego korzenia nerwowego,na poziomie L5-S1 centralna,tylna przepuklina krążka m-k,z modelowaniem worka oponowego i spłyceniem światła zachyłków cechy dechybrytacji krążków m-k L2-S1,guzki Schmorla w trzonach Th10-L1 i L3.Nie moglam chodzić ,leżeć byłam zmęczona bólem i skrzywioną sylwetką. Do dr Lisowskiego skierował mnie lekarz pierwszego kontaktu.Teraz mogę powiedzieć że nie wiem co to ból i tabletki żyję i pracuję normalnie już po pierwszej wizycie 70%była poprawa, teraz 4 km spacer codzennie .Z zawodu jestem projektantką z wykształcenia atystą plastykiem apsolwentką ASP , więc moja praca nie jest.czasowo znormalizowana nieraz czuję zmczenie i wtedy odpoczywam ,w mojej pracy głównie bazuje na wyobrażni która w dużym stopniu mi pomogła w leczeni, a tak na mrginesie dr posiada duże doświadczenie już na podstawie słabego zdięcia rentgenowskiego stwierdził to co wykazał rezonans mg., dr nie jest dosyć młody tylko bardzo iteresujący chocia trochę odemnie młodszy aż żąl. Pozdrawiam pacjentka z Torunia
|
cynamonek
|
# Posted: 29 Lip 2010 15:17
Odpowiedz
Droga pacjentko z Torunia. Mimo, ze nie do mnie pisałas, czuję sie pokrzepiona Twoja wypowiedzią i nie chodzi tu nic a nic o spornego lekarza, tylko o fakt, ze "wyszłas "z bólu.Napisz proszę coś o metodach leczenia.Powtórzę mój wynik rezonansu.U Ciebie to wygladało chyba jeszcze gorzej, a ja chcialabym, żeby już nie bolało...... Na poziomie L45 stwierdza się koncentryczną protruzję krążka międzykręgowego,wielkości 5mm,powodującą ucisk worka oponowego na poziomie odejścia korzeni nerwów rdzeniowych. Na poziomie L5/S1 stwierdza się ekscentryczną ,centralnie-lewoboczną protruzję krążka międzykręgowego wielkości 5mm, powodującą ucisk worka oponowego i modelowanie korzeni nerwów rdzeniowych. Widoczne uszkodzenie pierścienia włóknistego po lewej stronie , w okolicy wyjścia korzeni lewego nerwu rdzeniowego z worka oponowego, nie można wykluczyć ich ucisku. pozdrawiam
|
|
|
laurent15
Użytkownik
|
# Posted: 1 Sier 2010 01:54
Odpowiedz
Witam Cynamonku i dziękuję za zainteresowanie się moją wypowiedzią.Masz rację, tekst był był skierowany do innej osoby i z zupełnie innym zamiarem,aczkolwiek jestem mile zaskoczona rezultatem obrotu sprawy.Najistotniejsze że istnieją specjaliści z dużym doświadczeniem i praktyką zdobytą w kraju jak i zagranicą do których należy dr Jakub Lisowski ,dzięki którym możemy pokonać ból i uniknąć operacji,mnie się to udało.Nie chcę wypowiadać się na temat rezonansu i metod leczenia aby nie wprowadzić nikogo w błąd. Dr posiada stronę internetową. POzdrawiam pacjentka z Torunia
/* Usunięto fragment wypowiedzi oraz kolejne posty do niego nawiązujące. Każdy ma prawo wyrazić pozytywną lub sceptyczną opinię o leku, specjaliście lub placówce, co może się okazać przydatne dla innych użytkowników, ale proszę o nie robienie z takich rekomendacji głównego wątku dyskusji. Każdy użytkownik powinien mieć świadomość, że promocja niektórych produktów czy osób, na tym i innych forach prowadzona jest przez agencje PR, dystrybutorów lub samych zainteresowanych i powinien wobec wszelkich form reklamy czy antyreklamy zachowywać dystans. Moderator */
|
Anonim
|
# Posted: 3 Sier 2010 23:12
Odpowiedz
Witam wszystkich bardzo serdecznie. Nie zagladalam na te strone od ponad 2 lat. Moj ostatni wpis pojawil sie chyba w marcu 2008 (a przeciez obiecalam ze podziele sie spostrzezeniami). Mialam zastrzyk w kregoslup i od tej pory bol minal. Na poczatku pojawialo sie jeszcze mrowienie w lewej nodze, ale bylo coraz rzadsze i rzadsze i ustapilo zupelnie. Wrocilam do pracy, zyje normalnie i dziekuje za kazdy dzien bez bolu. Mam nadzieje ze tych dni bedzie wiele. Nieraz nie doceniamy tego co mamy, dopiero kiedy pojawia sie problem, zdajemy sobie sprawe ze wszystko inne jest malo wazne, a tego co powinnismy cenic nie dostrzegalismy zupelnie. Zycze wszystkim chorym powrotu do zdrowia, trzymam za wszystkich kciuki. Zosia
|
Alieen 55
|
# Posted: 11 Sier 2010 21:55
Odpowiedz
A co to za zastrzyk? steryd czy jaki inny.Napisz co s więcej, dużo cierpiących czeka .
|
wlgag
Użytkownik
|
# Posted: 13 Sier 2010 11:41
Odpowiedz
Serdecznie odradzam prof Polisa : wykonał u mnie usunięcie dysku,pozostawił kawałki dysku które spowodowały uciski na rdzeń i nerwy , niedowład kończyn dolnych,wdało się zakażenie które nazwał (zakażeniem śród-operacyjnym),do chwili obecnej cierpię na nieustające bardzo silne drętwienie i bóle stóp oraz pośladków.Swoim działaniem pozbawił mnie nie tylko możliwości wykonywania pracy zarobkowej ale pozbawił radości życia.
|
Marian
|
# Posted: 19 Sier 2010 15:29
Odpowiedz
U mnie rwa kulszowa w prawej nodze zaczęła się około grudnia 2009. Długo bagatelizowałem ból, aż w końcu zacząłem kuleć, a w końcu nie mogłem już usiedzieć na krześle.
Neurolog przepisał bi-profenid (przeciwzapalny i przeciwbólowy) i myloastyn (zwiotcza mięśnie pleców, te przestają uciskać dysk, który zmniejsza nacisk na nerw kulszowy). Oczywiście jest pełno zamienników i każdy może mieć inne leki zalecone, ale podstawa jest taka, że likwiduje się zapalenie i zwiotcza się mięśnie pleców. Dodatkowo bywają przepisywane też leki osłonowe, tak żeby w możliwie najmniejszym stopniu podrażniać żołądek i jelita. Dostałem zwolnienie na 2 tygodnie z zaleceniem leżenia. I ból przeszedł.
Jak rwa ustała, to poszedłem na badanie rezonansem magnetycznym (RM). Specjalista, który je robił od razu zasugerował kontakt z neurochirurgiem i stół operacyjny. Opis RM pokrótce - L5-S1 przepuklina z masywną ekstruzją dokanałową krążka o łącznym wymiarze AP 15 mm, przepuklina uciska na worek oponowy wypełniając ponad 50% światła kanału, uciska na prawy korzeń nerwowy. Pojechałem z tym do MSWiA na Wołoską w Warszawie i pokazałem zdjęcia dwóm neurochirurgom. Diagnoza - jak najszybsza operacja, ze względu na możliwość paraliżu od pasa w dół. Ciąg dalszy w następnym poście
|