| Autor |
Wiadomość |
betii
|
# Posted: 17 Lut 2012 23:24
Odpowiedz
czytam co pisza ludzie o rwie i chetnie podziele sie swoimi odczucia,i..Nie beda one zbyt pocieszające, bo rwa ,,,niestety jest praktycznie nie do wyleczenia...bole niestety powracaja w mniejszym , bądz wiekszym nasileniu,.Ale mnie naprawde pomaga goracy oklad ,,termofor , poduszka ,,nagrzewanie , nagrzewanie i jeszcze raz nagrzewanie. na leki szkoda kasy ,,one pomagaja na chwilke
|
|
|
boa0000
Użytkownik
|
# Posted: 18 Lut 2012 07:40
Odpowiedz
Witam :) mnie dzięku systematycznym ćwiczeniom rwa opuściła już na całe pół roku :)) a dla mnie to ogromny sukces poniewaz dopadała mnie średnio co miesiąc... nie było gdzie igły włożyć :P cały tyłek fioletowy :)) na dzień dzisiejszy wystepują codzienne lekkie bóle przechodzące po 1 tabletce która starcza na calutki dzień...Pozdrawiam :)
|
JoannaKlimek
Użytkownik
|
# Posted: 24 Lut 2012 19:58
Odpowiedz
Moja mama tez cierpi na ta przypadłość i równiez stosuje ciepłe okłady, dodatkowo bolące miejsca naciera własnej roboty miksturą: olej roślinny z żywokostem. Mówi że znacznie łagodzi ból.
|
wolski
Użytkownik
|
# Posted: 27 Lut 2012 15:56
Odpowiedz
Witam mój atak rwy ,trzy tygodnie temu dopadł mnie straszny ból łydki pośladka i zewnętrznej części stopy w nocy udałem się na ostry dyżur do szpitala w którym pani doktor popukała mnie młotkiem dała kroplówe ,stwierdziła rwa kulszowa i posłała do domu j tu się zaczął horror .nie przespane noce ,wycie z bólu ,leki jakie dostałem to ketanol , mydocalm ale nie przyniosły ulgi i nie przynoszą.po dwóch tygodniach przyszła poprawa na tyle ,że mogłem iść do lekarza neurologa stwierdził ,że to nie musi być rwa i wysłał mnie na rezonans .Na drugi dzień takie pogorszenie że nie mogę wstać z łóżka ,dosłownie pali mnie łydka i stopa i niema pozycji w której ból by ustąpił wiec z rezonansu nici bo nie dojdę tam i nie wyleżę na plecach ,może zna ktoś jakiś sposób który by mnie postawił na nogi ,żebym mógł zrobić ten rezonans ,i może ma ktoś namiary na dobrego neurologa w Łodzi bo jużnie wiem co robić
|
boa0000
Użytkownik
|
# Posted: 28 Lut 2012 07:43 - Edytowany przez: boa0000
Odpowiedz
Witam,jeśli chodzi o leki to wydaje mi sie że powienieneś wybrać się jeszcze raz do lekarza i poprosić o przepisanie innych, kiedy ja miałam pierwszy z dwóch ataków rwy ketonal mogłam jeść jak cukierki aa kompletnie nic nie pomagał, mój lekarz przepisywał mi zawsze ten sam zestaw mianowicie Movalis w zastrzykach - 9 sztuk oraz Dexaven - 3 ampułki,również w zastrzykach, ten ostatni to bardzo silnie działający steryd dlatego tez lekarze dosyc niechętnie go przepisują ale działa rewelacyjnie, po pierwszym zastrzyku ogromna ulga. do tego w międzyczasie popijałam Nimelis, również silny lek przeciwbólowy.życzę szybkiego powrotu do zdrowia...pozdrawiam. Sylwia
|
wolski
Użytkownik
|
# Posted: 28 Lut 2012 15:49
Odpowiedz
Dzieki Sylwia ,za słowa otuchy,a twoja rwa przeszła jak m0żesz to opisz jak to u ciebie wyglądało i ile to trwało
|
boa0000
Użytkownik
|
# Posted: 28 Lut 2012 17:14
Odpowiedz
Witam ponownie. Moja choroba w sumie trwa do dziś niestety lecz sa to bóle umiarkowane i do których juz sie przyzwyczaiłam i praktycznie po jednej tabletce przeciwbólowej rano o nich zapominam :) oczywiście są dni kiedy boli mocniej, np. u mnie na kaca :) lub na zmianę pogody. Na pewno da się z tym żyć NORMALNIE. W zeszłym tygodniu zrobiłam rezonans magnetyczny na który czekałam pół roku i w tym tygodniu będą wyniki które mam pokazac jak najszybciej mojemu lekarzowi...Coś tam wspominał o operacji ale ja ani myslę na razie sie jej poddać :) Dodam jeszcze że CODZIENNIE wykonuję ćwiczenia rozciągające i wzmacniające mięśnie brzucha, myslę ze one też mi pomogły... Pozdrawiam serdecznie. Sylwia
|
|
|
kasiarzyna85
Użytkownik
|
# Posted: 28 Lut 2012 21:30
Odpowiedz
Sylwia ma rację, że ćwiczenia bardzo pomagają, najlepiej, żeby były dobrane przez specjalistę. W rehabilitacji mobilnej patmedik moja mama korzystała ze specjalnej kinezyterapii dobranej dla osób cierpiących (myślę, że w tym wypadku to słowo jest bardzo odpowiednie) na zespół rwy kulszowej. Generalnie każdy ruch sprawiał mamie trudność i miała przeszywające bóle, porównując w jakim jest obecnie stanie, widać dużą poprawę. Dlatego najlepiej wybrać się do lekarza, bo bóle się nasilą i nie będziesz w stanie funkcjonować.
|
wolski
Użytkownik
|
# Posted: 29 Lut 2012 21:31
Odpowiedz
Wielkie dziękuje,za podzielenie się wiadomościami związanymi z tą dziadowską chorobą ,jest poprawa mogę już stać,chwile ,aż się morda cieszy i żyć się chce,jest szansa, że jeszcze w tym tygodniu zrobię rezonans ,opisze co mi tam wyszło .Wszystkim zdrowia życzę
|
boa0000
Użytkownik
|
# Posted: 1 Mar 2012 16:22
Odpowiedz
No i nareszcie mam wynik rezonansu...hmm nie ma się w zasadzie z czego cieszyć,mianowicie przepuklina L3/L4, 2 uwypukliny na L4/L5 i L5/S1 - wszystko z uciskiem worka opony twardej oraz na dodatek jakies guzki Schmorla... i to one najbardziej mnie "intrygują"...czy wie ktoś co to takiego?
|
boa0000
Użytkownik
|
# Posted: 5 Mar 2012 06:27
Odpowiedz
Witam. i doczekałam sie powtórki z rozrywki... Sobota wieczór-potworny ból krzyża na szczęście nie promieniujący do nóg. Niewiadomo jaki był powód,po prostu stałam sobie i nagle ból...od razu tabletki, maści i niezastąpiony mąż w roli masażysty :) na szczęście dziś juz lepiej...pierwszy raz podczas ataku nie wpadłam w panike i przyjełam to spokojnie, byż może to również pomogło. Pozdrawiam wszystkich.
|
wolski
Użytkownik
|
# Posted: 5 Mar 2012 08:36
Odpowiedz
Współczuje ci ,i jestem przerażony ze to tak przychodzi nie oczekiwanie ,człowiek a przynajmniej ja już myślę kiedy mnie znowu złapie, choć jeszcze mnie jedno nie pościło,ty masz dobrze ,bo ja nie mam MĘŻA ;) i mnie nie wymasuje , zdrowia życzę .Andrzej
|